Kategorie
Ursus

Ocena planu miejscowego na Szamotach

To chyba najdłużej powstający tekst na moim blogu. Obiecałem go moim czytelnikom jakieś dwa lata temu, ale od tego czasu dosłownie wszystko odrywało mnie od jego pisania. Na szczęście przyszły mrozy i po miesiącu unikania infekcji oddziecięcych w końcu uległem jakiemuś wirusowi, a to skłoniło mnie do powrotu do tej słusznej koncepcji.

Kilka założeń wstępnych. Po pierwsze, jest to ocena subiektywna. Po drugie, dotyczy Polski, więc odnoszę się do polskich standardów architektoniczno-urbanistycznych. Tak, wiem – w Hiszpanii / Finlandii / Austrii / niepotrzebne skreślić / robią to lepiej. Ale żyjemy w Polsce, więc będę się odnosił do realizacji z Polski. Po trzecie, piszę to z perspektywy gościa, któremu Szamoty się od razu spodobały i któremu (mimo rozmaitych zastrzeżeń) dobrze się tu mieszka. Także nie dziwcie się, że nie jadę po MPZP jak po łysej kobyle.

No to raz, dwa, trzy – zaczynamy.

Skąd się wziął ten plan?

MPZP dla terenów poprzemysłowych w rejonie ul. Orłów Piastowskich został uchwalony w 2014 roku i był owocem długiego dobijania ZPC Ursus oraz firm, które działały na jego terenie. Można wchodzić w rozmaite dyskusje historyczne, jak do tego doszło i czy było to nieuniknione – ale tak się w końcu stało. Po upadku zakładów pojawił się deweloper z pomysłem (Celtic) który przedstawił władzom Warszawy masterplan tzw. “miasteczka Ursus”. Pierwotne założenia były różne od obecnego planu. 

Przede wszystkim zabudowa miała mieć 4 piętra, a strefy przemysłowa i mieszkalna miały być wyraźnie oddzielone. Ostatecznie skończyło się na 5-8 piętrach, a do rozdzielenia funkcji nie doszło, ponieważ w międzyczasie powstał Diamond Business Park i nie zapowiada się, żeby się kiedykolwiek z naszej okolicy zawijał.

Pozostałe założenia “miasteczka Ursus” zostały w większości wdrożone do planu miejscowego (jeżeli nie wiesz w ogóle co to MPZP, kliknij tutaj), wraz z układem ulic, skwerów, placów itd. 

Z planu wycięto trzy fragmenty – EC Ursus, firmę Korurs oraz okolice Odlewni i Modelarni. Zrobiono to, żeby odebrać firmom działającym na w/w terenie prawo do protestów w sprawie planu. EC Ursus niedługo później doprowadzono do upadku. Obecnie na jej miejscu znajduje się osiedle Victoria Dom, jako jedyne ogrodzone płotem (w pozostałych miejscach plan zakazuje grodzenia osiedli). Teren Modelarni i Odlewni został objęty “łatką” planistyczną. Teren Korursa miał już prawie uchwaloną łatkę, ale Rada Warszawy nieoczekiwanie zagłosowała przeciwko. Właściciel terenu nie zgadza się z ograniczeniami które chce mu narzucić miasto. Miasto z kolei odmawia mu wydania decyzji o warunkach zabudowy. Impas trwa.

Zalety planu miejscowego

🟢 Największą zaletą w mojej opinii jest brak płotów. To jest absolutna petarda, która sprawia, że Szamoty oceniam dużo lepiej od Wilna czy Miasteczka Wilanów. Można spacerować wszędzie, niemal dowolnie skracać sobie drogę, chodzenie nie oznacza błądzenia po labiryntach płotów jak na znajdujących się po drugiej stronie dzielnicy Skoroszach. Wbrew czarnowidztwu “płociarzy” nie oznacza to wysypu kradzieży, rozbojów i wandalizmu. Ot, jest normalnie. Trochę jak na starych osiedlach.

🟢 Druga zaleta – jasna i klarowna przestrzeń. Osobiście jestem wielkim fanem zabudowy pierzejowej wzdłuż ulicy. Uważam, że to dużo bardziej czytelna i przyjazna przestrzeń niż bloki ustawione – przynajmniej z punktu widzenia pieszego – w dość losowy sposób.

🟢 Trzecia zaleta – mnogość punktów usługowych. Plan miejscowy wymusza usługowe partery praktycznie przy każdej ulicy, dzięki czemu podczas porannej rundki z dziećmi i z psami mogę skoczyć do mięsnego, piekarni, warzywniaka. Mam pod ręką zoologiczny i papierniczy, market, sporo restauracji, fryzjera itd. Jest to dla mnie gigantyczna korzyść, bo na Szmulkach żeby coś załatwić zazwyczaj musiałem wsiadać w tramwaj lub w samochód. Tutaj robię to wszystko na piechotę, co oszczędza mi dużo czasu i pieniędzy.

🟢 Czwarta zaleta – zieleń przyuliczna. Oczywiście zaraz zlecą się petrolheadzi i hejterzy żeby udowadniać, że to zbędne krzaki, że betonoza (czaicie sprzeczność?), że zaniedbane, że zabiera miejsca parkingowe, że uschnie, że się nigdy nie przyjmie. 

Jest to moi drodzy tzw. pitolenie (wolałbym napisać ostrzej, no ale osoba publiczna). Wystarczy sobie spojrzeć na Google Street View na uliczki Miasteczka Wilanów, żeby zobaczyć jak taka zieleń wygląda po 10 latach. Gwarantuję wam, że w 2036 roku wielu osobom będzie kopara opadała na widok naszego osiedla. 

Odnośnie parkowania tutaj znajdziecie długi tekst w którym opisuje jak to wygląda w rzeczywistości. W skrócie – mogłoby być więcej miejsc, w jakimś stopniu kosztem zieleni, ale większości zieleni i tak nie da się w żaden sposób na miejsca parkingowe zmienić. Nie wynika to z polityki miasta ani przepisów, tylko z tego, że w przeciwieństwie do os. Niedźwiadek nasze osiedle ma ogromną liczbę wjazdów do garaży podziemnych, wjazdów na posesje, na dziedzińce, przejść dla pieszych, przejazdów p-poż itd. 

Ponieważ przepisy nakazują zachowanie odległości 10 metrów od takich miejsc (chodzi o widoczność), w praktyce niemożliwe jest stworzenie jednego, długiego pasa parkowania prostopadłego wzdłuż większości ulic na Szamotach (jak np. na ul. Zagłoby).

Tymczasem zieleń – wbrew ludziom którzy piszą, że jest zbędna – ma ogromne korzyści. Po pierwsze, to nasza tarcza przeciwko opadom nawalnym i podtopieniom. Nie wiem, czy zauważyliście, że wszystkie ulewy które zatapiały Cierlicką czy Starodęby jakimś cudem nie wyrządziły żadnych szkód na Szamotach. To nie przypadek. Porządna kanalizacja + dużo małej retencji robi właśnie taki efekt. Drzewa gdy już podrosną będą dawać nam chłód i cień podczas upalnego lata. Na zieleń przyjemnie się patrzy, poprawia dobrostan psychiczny mieszkańców (wszystko to jest udowodnione naukowo!) a do tego daje korzyści dla ekosystemu, od ptaków po owady (których w naszej betonozie jest zaskakująco dużo, osobiście uwielbiam słuchać brzęczących od pszczół kwiatów lawendy pod blokiem).

🟢 Piąta zaleta – wyznaczenie w planie terenów publicznych. MPZP jasno wyrysował tereny pod przychodnię zdrowia, pod szkoły, przedszkola, żłobki, place publiczne, parki i skwery. Gorzej jest oczywiście z realizacją, zwłaszcza na czas, ale nie jest tak jak np. w Miasteczku Wilanów, że nie wiadomo gdzie te usługi miałyby się znaleźć.

No dobra. Pozachwycaliśmy się, pokazaliśmy korzyści, teraz pora na wady.

Co nie wyszło w planie miejscowym?

🔴 Wada pierwsza – brak rozdzielenia funkcji mieszkalnej od przemysłowej. Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Diamond Business Park nie jest szczególnie uciążliwym sąsiadem, ale mimo wszystko zwiększa ruch ciężki przez środek osiedla. Podobnie będzie z planowaną na rogu ul. Kompanii AK “Goplana” i ul. Herbu Oksza Elektrociepłownią.

Gdyby powstały planowane magazyny Panattoni, to też mielibyśmy z nich ciągły ruch dostawczaków i TIRów, nie ma zmiłuj. Hala tłoczni na rogu ul. Posag 7 Panien i ul. Gierdziejewskiego to też uciążliwa działalność, z TIRowcami parkującymi na środku chodnika, na jedynej sensownej drodze z przedszkola mojego syna do Eko Parku, do którego chodzą się bawić. Ostatecznie z tego wszystkiego zostanie tylko elektrociepłownia i Diamond Business Park, ale to nie zasługa planu, a procedur Lex Deweloper i ZPI, które co prawda w większości zniwelują tę wadę, ale za to pogłębią inną…

🔴 Wada druga – infrastruktura nie nadążająca za liczbą ludności. Co prawda inwestorzy zgodzili się na brak płotów, ale za to zażądali więcej pięter. Przez to już w pierwotnych planach osiedle było przewidziane na ok. 25 tys. ludzi (póki co mamy połowę), a po uwzględnieniu wszystkich Lexów pewnie bliżej 40 tys. 

Tymczasem Ursus nie ma za bardzo możliwości zwiększenia swoich możliwości transportowych bez budowy metra. Czasem komentatorzy sugerują, że gdyby poszerzyć ul. Posag 7 Panien do dwóch pasów i “usunąć krzaki” to by było lepiej. Albo przebić Giserską do Gierdziejewskiego i też zrobić po dwa pasy. Wszystko to są bujdy na resorach. Ostatecznie i tak cały ten ruch by utknął na skrzyżowaniach, czy to na Warszawskiej czy przy Factory czy przy Połczyńskiej. Stalibyśmy po prostu w szerszych korkach, ale za to mielibyśmy wypadkogenną i antyludzką przestrzeń na głównej ulicy osiedla. Tyle wygrać!

Mamy co prawda dwa (a niedługo nawet trzy, bo po przesunięciu PKP Gołąbki będzie to stacja obsługująca również północne Szamoty) przystanki kolejowe, co jest ogromną zaletą, ale kolej przez ciągłe remonty warszawskiego węzła kolejowego też ma swoje wady. Do tego jej przepustowość w szczycie już teraz kuleje. Będzie to można w przyszłości trochę poprawić (większa przepustowość średnicy po budowie KDP i remoncie, dłuższe i nowocześniejsze pociągi itd.), ale cudów nie ma co oczekiwać.

Podsumowując – mieszkańcy boją się, że jak wszystkie osiedla zostaną wybudowane, to staną w megakorku. I słusznie się boją, bo tak będzie, a ponadto nie ma za bardzo fizycznych możliwości, żeby to zmienić. Zaproponowaliśmy możliwe wyjazdy z Ursusa, Włochy są im maksymalnie przeciwne, inne propozycje (tunel/wiadukt nad STP Mory) są nierealne. Podsumowując, tylko metro może nam pomóc. Bo nawet gdy powstanie przebicie Hennela do Traktorzystów oraz przebudowane zostanie skrzyżowanie przy Factory, to te zmiany zostaną szybko skonsumowane przez wzrost liczby mieszkańców, a co za tym idzie – aut.

🔴 Wada trzecia – chaos parkingowy. To nie jest do końca wada samego planu miejscowego. MPZP przewiduje minima parkingowe, moim zdaniem dość rozsądne. Można się spierać o sensowność braku miejsc postojowych przy P7P. Moim zdaniem korona by nam z głowy nie spadła, gdyby dopuścić tam parkowanie równoległe – jest na to miejsce, zieleni by dramatycznie nie ubyło. 

Niemniej jednak realizacja okazała się być daleka od ideału. Jak już pisałem wcześniej – w praktyce jest za dużo wyjazdów, przystanków, przejść dla pieszych, przejazdów p-poż itd. żeby wszędzie można było wyznaczyć tyle przejść co na ul. Herbu Oksza przy Biedronce. 

Do tego dokładają się błędy projektowe popełnione przez deweloperów budujących drogi za Urząd Dzielnicy (pozdrawiam ze środkowej części Habicha, najbardziej spartolonej ulicy w okolicy), niechęć BZRD do miejsc prostopadłych oraz brak chęci uregulowania parkowania w jakiś sposób przez Radę Miasta. Jeżeli zostanie wybudowane metro, będzie jeszcze gorzej. Wtedy pewnie będziemy błagać o SPPN jako jedyne rozwiązanie mające szansę wyciągnąć nas z bagna.

🔴 Wada czwarta – dziwne rozwiązania drogowe. Rozumiem ideę zarówno za dwoma jezdniami na Habicha jak i dwoma jezdniami na Giserskiej, ale z doświadczenia widać, że był to po prostu zły pomysł. Gdyby zrobić tam zwykłe, jednojezdniowe ulice można byłoby upchnąć tam więcej parkowania oraz zieleni i uniknąć frustracji związanych z zawracaniem czy blokowaniem drogi w razie wypadku. Podobnie wątpliwa jest koncepcja przesuwania ul. Gierdziejewskiego – rozumiem korzyści związane z nieprzerwanym, dużym parkiem, ale moim zdaniem nie są one wystarczająco duże, żeby nadrobić wady tego rozwiązania (wycinka dużych drzew, skanalizowanie całego ruchu na jednej ulicy wpadającej w już zakorkowaną Jagiełły).

🔴 Wada piąta – konfliktowe przestrzenie publiczne. Chodzi głównie o Eko Park i Bazar. Na papierze wszystko to wygląda dobrze, w praktyce będzie pogłębiało konflikty między “starymi” i “nowymi” mieszkańcami i utrudniało realizację założeń planu. “Wisienką na torcie” jest to, że zgodnie z zapisami planu nie będzie można usunąć starej ulicy Gierdziejewskiego tak długo, jak będzie przy niej funkcjonowała firma Korurs – musi ona mieć wszak zapewniony dojazd do swojej posesji. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że planiści zrobili wszystko, byle tylko nie musieć wyznaczać zbyt wielu terenów zielonych na terenach “deweloperskich”. Dobrze, że zachowali istniejącą zieleń (skwer przy Dyrekcyjnej, Eko Park) – ale mimo wszystko zabrakło w tym wszystkim śmiałości.

🔴 Wada szósta – brak logiki w obsłudze placówek oświatowych. Mimo zaplanowania osiedla od zera, nie udało się zaplanować szkół, przedszkoli i żłobków tak, żeby miały dobry dojazd drogami rowerowymi ani żeby leżały z dala od zatłoczonych ulic. Zarówno ul. Hennela jak i P7P będą rano i po południu pełne samochodów. Ulicy Leykama nie da się uspokoić ani zamykać w ramach szkolnej ulicy, bo są tam wyjazdy z garaży podziemnych. Działka oświatowa jest traktowana jako 4 osobne działki, nie ma na nią pomysłu ani koncepcji (taki ogromny teren mógłby być centralny terenem edukacyjno-rekreacyjnym osiedla, z masą zieleni i nowoczesnych rozwiązań, a najpewniej skończy się na projektowaniu wszystkich placówek “po taniości”, a czy część z nich w ogóle powstanie w obliczu niżu demograficznego i Lex Deweloper to w ogóle osobne pytanie).

Dodatkowe problemy

🟠 Największym dodatkowym problemem są oczywiście zmiany planu typu Lex Deweloper i ZPI. Będzie nim polegać ok ⅖ osiedla, czyli cały teren na północ od Kompanii AK “Goplana” plus narożnik Posagu 7 Panien i ul. Gierdziejewskiego. Nie wiadomo, jaki będzie tam docelowy układ drogowy. Nie wiadomo, jakie będą tam rozwiązania usługowe. Trudno powiedzieć, czy miasto ma jakikolwiek pomysł na tę okolicę, czy po prostu będą tam wepchnięte kolejne mieszkania i niech sobie mieszkańcy jakoś radzą.

🟠 Drugim w kolejności jest… Realizacja. Przez to, że osiedle rozwija się głównie za pieniądze deweloperów, nie ma za bardzo możliwości koordynacji tych działań. Przez to mamy ciągnące się latami dziury w sieci drogowej (Herbu Oksza, Giserska, Taylora), w sieci rowerowej (DDR Habicha-PKP Ursus, DDR Giserska-Szamoty, DDR przez Eko Park) czy niekończące się remonty dróg oraz niekonsekwentne, sprzeczne w założeniach projekty (P7P remontowany w 5. etapach czy Habicha w 3. etapach). Osobną kwestią jest to, że fajne założenia urbanistyczne (rondo na P7P) są otoczone baaardzo przeciętną architekturą. Można było to nieco bardziej w planie uregulować.

🟠 Trzecim problemem jest wyrywkowa egzekucja zapisów planu. Niby plan obowiązuje, ale jak się chce to można coś pominąć (przedłużenie Leykama do południowej jezdni Giserskiej, droga rowerowa wzdłuż Kompanii AK „Goplana”, zakaz banerów reklamowych). Mimo wszystko w większości przypadków jednak plan jest respektowany).

Podsumowanie

No ale to tyle. Zapraszam do kulturalnej dyskusji, dajcie znać co waszym zdaniem wyszło a co nie wyszło na Szamotach, pytajcie śmiało o rozmaite rzeczy związane z MPZP. Przypominam, że ten wpis jest stworzony z perspektywy osoby, która to osiedle lubi i planuje zostać tu na dłużej 🙂

Podsumowując – w mojej ocenie jest to jeden z najlepszych obowiązujących dla nowych osiedli planów miejscowych w Warszawie. Nie idealny, nie bez wad, ale wykorzystujący potencjał miejsca dużo lepiej niż Chrzanów, Miasteczko Wilanów czy os. Na Skarpie.

Kategorie
Ursus

Szamoty z drona – styczeń 2025

Od Świąt zostałem nowym pilotem drona na osiedlu. Będę co jakiś czas wrzucał tutaj kolekcję fotek, żeby dokumentować zmiany na osiedlu. Na pierwszy ogień idzie największa zima w historii osiedla.

Latam oczywiście legalnie, jestem już po kursie i rejestracji i zgłaszam loty w aplikacji DroneTower.

Kategorie
Ursus

Ursus Szamoty – Terminy budowy ulic

Zgodnie z obietnicą wrzucam mapę z aktualnymi terminami budowy ulic na Szamotach. Terminy są oparte o informacje publiczne z urzędu, mogą ulec zmianie i dotyczą przekazania drogi we władanie dzielnicy – to oznacza, że dana ulica może być wybudowana wcześniej!

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2025 r.

Kiedy wybudują ulice na Szamotach?

Legenda

Ciemnozielone – ulice przejezdne, niekoniecznie gotowe (może np. brakować zatok parkingowych albo jednej warstwy asfaltu).
Jasnozielone – ulice przejezdne, w planach przebudowa, podpisana umowa lub pozwolenie na budowę.
Pomarańczowe – ulice nieprzejezdne, przebudowa w planach.
Czerwone – ulice nieprzejezdne, brak planów.

Q oznacza w którym kwartale roku możemy się spodziewać przekazania drogi w ręce dzielnicy lub miasta (budowa może nastąpić wcześniej!), Q4 = czwarty kwartał (październik-grudzień).

Chwilowo odpuściłem aktualizację mapy rowerowej, ale pewnie w końcu wróci na stronę.

Archiwum

Link do wersji 1.0
Link do wersji 1.1
Link do wersji 1.2
Link do wersji 1.3
Link do wersji 1.4
Link do wersji 1.5
Link do wersji 1.6
Link do wersji 1.7
Link do wersji 1.8
Link do wersji 1.9

Kategorie
Parkowanie Ursus

Wyniki ankiety parkingowej na Szamotach

W zeszłym miesiącu przeprowadziłem internetową ankietę dot. parkowania na osiedlu Szamoty. Oto opracowanie odpowiedzi.

Zastrzeżenia co do wyników: Choć w ankiecie wzięło udział ponad 1000 osób, nadal były to osoby wybrane spośród odbiorców fanpejdża, mający dostęp do Facebooka i chcący wziąć w nim dobrowolnie udział.

Liczba aut na gospodarstwo domowe:

60% badanych ma jedno auto, 32% – dwa, 2,9% – trzy, 1,3% – cztery lub więcej. Zaledwie 3,6% nie ma samochodu wcale.

Pokazuje to, że hipotezy o tym, że obecnie normą są dwa lub więcej samochodów w gospodarstwie domowym są chybione. Jednocześnie widać, że prawie wszyscy mieszkańcy mają samochody.

Dostępność miejsc parkingowych:

  • 75% respondentów uważa, że miejsc parkingowych na osiedlu jest za mało, 21% że w sam raz, 1% – za dużo.
  • 73% respondentów ma prywatne miejsce parkingowe, 19,4% dwa miejsca. Więcej niż dwa miejsca ma zaledwie 1,2% respondentów, a 6,1% – nie ma żadnego. 
  • 73% respondentów wystarczy miejsc prywatnych na swoje auta, 27% – nie wystarczy.

Pytanie o wynajmowanie miejsc postojowych niestety jest wadliwe, ponieważ nie uwzględniało od początku odpowiedzi “nie, bo go używam”. Jest więc obarczone błędem i przez to stoi w lekkiej sprzeczności z pozostałymi odpowiedziami. Zgodnie z odpowiedziami 65% nie wynajmuje miejsc parkingowych, bo je używa. 12,4% nie, bo nie ma miejsc, 14% tak, 7% nie chce się wynajmować miejsc.

Miejsca płatnego szuka 11,1% respondentów, a średnia cena którą byliby skłonni zapłacić to 214 zł miesięcznie (mediana 225 zł, zakres 20-500 zł).

Poparcie dla uregulowania parkowania:

Poparcie dla Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego to 50/50.

Poparcie dla rozwiązań typu 1,5 h parkowania za darmo – 80% popiera.

Nawyki transportowe:

Co mnie zdziwiło, aż 52,2% badanych często jeździ autem w obrębie osiedla. Zdziwiło mnie to, bo sam staram się tego unikać kiedy mogę, ale okazuje się, że preferencje pt. pieszo/autem rozkładają się właśnie w ten sposób.

Natomiast jeśli chodzi o dojazdy do pracy/szkoły/dzieci – pytanie było wielokrotnego wyboru, więc nie sumuje się do 100%. Jest to spowodowane faktem, że wiele osób nie porusza się każdego dnia tym samym środkiem transportu, a część ma charakter bardziej sezonowy.

  • 63% jeździ samochodem
  • 37% jeździ pociągiem
  • 18% jeździ autobusem
  • 14% jeździ rowerem
  • 12% chodzi pieszo
  • 1% jeździ motocyklem lub skuterem
  • …a 6% wcale.

Pytania otwarte

(Była możliwość udzielenia wielokrotnych odpowiedzi).

Powody parkowania na ulicy, a nie w garażu:

  • 30% – nie miało możliwości zakupu miejsca, 
  • 15% – nie kupiło miejsca ze względu na wysoką cenę, 
  • 15% – wskazuje brak miejsc do wynajęcia, 
  • 10% – lokal usługowy, 
  • 10% – dodatkowe auto służbowe w gospodarstwie domowym, 
  • 5% – wynajem mieszkania bez miejsca, 
  • 5% – zmiana sytuacji życiowej i konieczność kupna dodaktowego auta, 
  • 3% – problemy techniczne (za duże auto na platformę, zakaz wjazdu aut z LPG), 
  • 7% – inne problemy.

Jak poprawić sytuację z parkowaniem?

  • 40% – przeprojektowanie ulic,
  • 25% – SPPN / wymuszenie rotacji miejsc,
  • 25% – surowsze egzekwowanie prawa,
  • 20% – wyznaczenie miejsc dla dostaw i gości,
  • 15% – budowa więcej miejsc postojowych przez deweloperów,
  • 10% – usuwanie wraków,
  • 10% – zmiana zieleni przyulicznej w parkingi,
  • 5% – poprawa komunikacji miejskiej
  • 5% – aplikacje do dzielenia się miejscami i inne innowacje,
  • 5% – inne pomysły.

Po przeprowadzeniu ankiet chcemy podzielić się z Wami propozycjami rozwiązań – oczywiście inicjatywa w tym przypadku leży po stronie miasta, ale chcemy przynajmniej pokazać, że rozwiązania zgodne z obecnymi przepisami i dbające o interesy zarówno kierowców jak i niechronionych użytkowników ruchu są możliwe do wprowadzenia. 

Potrzeba jedynie woli politycznej i chęci pochylenia się nad problemem, który został oceniony w badaniach Barometru Warszawskiego najniżej ze wszystkich dostępnych opcji (tylko 31% badanych wskazało dostępność miejsc postojowych za zadowalającą).

Kategorie
Komunikacja Miejska Ursus

Jaki układ komunikacyjny na północ od ul. Kompanii AK “Goplana”?

Póki co Rada Dzielnicy dała odpór Lex Deweloper firmy Strus. Jestem jednak przekonany, że projekt w tej czy innej formie wróci. 

W projekcie nowego Studium urzędnicy z BAiPP przewidzieli niemal całych Szamotach (z wyłączeniem Diamond Business Park, szkół czy CH Factory) zabudowę mieszkaniową.

Z kolei były wiceprezydent Olszewski w rozmowie ze mną w 2023 roku podkreślał, że zgodnie z wyliczeniami które przeprowadzili w Ratuszu nie ma już zapotrzebowania na dodatkową powierzchnię magazynową w tej części Warszawy – bo inwestorzy i tak preferują gminy ościenne.

Rysunek nowego studium – większość północnych Szamot to mieszkaniówka oznacza symbolem MU7, czyli skala zabudowy taka jak na Skoroszach.

Także podejrzewam, że w Planie Ogólnym północne Szamoty i tak będą przeznaczone pod mieszkaniówkę. Albo w całości albo częściowo.

Ale nawet jeżeli PO zostanie zmieniony po myśli Zarządu Dzielnicy i oprócz (lub zamiast) mieszkań powstaną tam punkty handlowo-usługowe, to mam złą wiadomość. One też będą potrzebowały wygodnego dojazdu. Kto mieszkał w okolicy Galerii Młociny czy dowolnego innego dużego obiektu handlowego wie, że to też są potworne generatory ruchu (wystarczy zobaczyć co się dzieje, gdy jest wyprzedaż w Factory żeby sobie uświadomić o co mi chodzi).

Co możemy z tym zrobić?

Na pewno nie można się nastawiać na to, że te tereny zostawią zostawione odłogiem. Mowa o dużych, niezabudowanych działkach w granicach Warszawy, blisko metra i kolei, według radnej Kurzyńskiej szacunkowo wartych ok. ćwierć miliarda złotych.

Miasto tego nie wykupi. Właściciel tego nie odpuści. Pozostaje zatem to co zwykle – planowanie.

Zastanawiałem się nad tym, jak można wpiąć północne Szamoty w układ komunikacyjny dzielnicy Włochy oraz reszty Ursusa i wyszły mi takie oto luźne propozycje:

Obie niestety mają tę samą wadę – są niezgodne zarówno z MPZP dla Szamot jak i dla Pól Karolińskich. Ale niezgodność ta nie jest duża i w praktyce dotyczy terenu skupionego dookoła działki oznaczonej jako C8.1 U/IC, czyli planowanej elektrociepłowni gazowej.

Jest technicznie możliwe, żeby ominąć ją od północy i za pomocą specustawy drogowej przeprowadzić drogę pomiędzy osiedlami Szamoty i Pola Karolińskie.

Ale są też inne wyzwania.

Zalety:

  • Dodatkowe przebicie do Nowolazurowej które mogłoby przejąć w większości rolę obecnej ul. Szamoty.
  • Ulica Habicha w roli drugiego kręgosłupa transportowego osiedla.
  • Stworzenie naturalnego ciągu komunikacyjnego – Wiadukt WD-64, Orląt Lwowskich, Henryka Brodatego, Leszczyńskiego, Licencyjna, Chrościckiego, al. 4 Czerwca 1989 r.

Wady:

  • Znacząco zwiększony ruch na Habicha (dotychczas ulica z dwóch stron ślepa i dość spokojna).
  • Nowiutki odcinek Habicha od Goplany do P7P będzie wymagał przebudowy – 3 metry szerokości nie wystarczą dla autobusów, brak zatok i przystanków.
  • Konieczność skorzystania ze specustawy drogowej, żeby zignorować MPZP dla Szamot i MPZP dla Pól Karolińskich.
  • Konieczność dogadania się z dwoma kłopotliwymi interesariuszami – Wojskiem Polskim i PKP PLK (obie instytucje mają działki na Polach Karolińskich w miejscu przedłużenia Chrościckiego, czyli ul. 4KDL).
  • Konieczność przekonania dzielnicy Włochy, że w/w rozwiązania nie wleją tranzytu w Chrościckiego (może skrzyżowanie z al. Czerwca powinno mieć same lewo i prawoskręty?)

Jak widać wady znacząco przewyższają zalety (przynajmniej w ich liczbie), ale IMO wysiłek jest wart podjęcia. 

Pytanie – co Wy o tym sądzicie?

Kategorie
Ursus

Plan BZRD na udrożnienie skrzyżowania przy Factory

W związku z licznymi interpelacjami i zapytaniami (w tym moją) Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym w końcu przedstawiło jakiś plan udrożnienia feralnego skrzyżowania przy Factory. Niestety, bez dat i konkretów, ale coś przynajmniej się ruszyło.

Plan składa się z 6 punktów, które postarałem się nanieść na mapę.

  1. Budowa ul. Hennela do Traktorzystów z osobnymi pasami do skrętu i światłami. To już zaległe zadanie, według pierwszych szacunków miało być już gotowe, ale projektowanie się przeciąga i końca nie widać. Ma na celu zmianę rozłożenia ruchu.
  2. Jeden kierunek w ul. Szamoty (przynajmniej na początkowym odcinku) – czyli możliwy powrót na osiedle, a wyjazd z osiedla przez Hennela.
  3. Tunel Traktorzystów – Świerszcza („ciekawe skąd na to pieniążki”, ale koncepcja ciekawa).
  4. Wycięcie lewoskrętów z dróg podporządkowanych – czyli koniec z jazdą z Traktorzystów w stronę Bemowa i ze Świerszcza w stronę al. Jerozolimskich.
  5. Zaprojektowanie nowego układu skrzyżowania Traktorzystów – Szamoty.
  6. Dostosowanie programów sygnalizacji, budowa nowych jeżeli będą niezbędne.

Jak znajdujecie propozycje zmian?

Kategorie
Ursus

Czy warto zamieszkać na Szamotach?

Niedawno coraz częściej pojawiają się pytania o mieszkanie na Szamotach i to, czy warto się na nie zdecydować. Postanowiłem wkleić tutaj jeden z moich komentarzy z grup dzielnicowych, ponieważ wydaje mi się, że dobrze oddaje to co się „u nas” wyprawia.

Ja jestem zadowolony, ale tak jak inni piszą – to zależy od priorytetów. Ja bym w życiu się nie zamienił na segment lub domek w okolicy którego nic nie ma i po wszystko trzeba jeździć autem.

Dla innych każdy blok to „chów klatkowy” a wszystko dookoła to „betonoza” – takim osobom Szamot zdecydowanie nie polecam. Podobnie jeżeli ktoś chciałby mieszkać na parkingu wyłożonym kostką brukową i uważa, że jezdnie powinny być szersze od chodników, a zieleń to „krzaki” – raczej się tu nie odnajdzie.

Plusy:

– Dużo usług i handlu (tuż koło domu mam piekarnię, cukiernię, mięsny, warzywniak, market, Empik, kilka restauracji, dwóch weterynarzy, zoologiczny, dwie przychodnie na które akurat mam abonament).

– Są parkingi podziemne w blokach, także problem szukania miejsca odpada jak sobie wykupisz (sam tak zrobiłem i polecam).

– 2 stacje kolejowe w okolicy – przy wszystkich wadach to jest bezkonkurencyjnie szybki dojazd, z PKP Ursus do PKP Ochota jadę w 16 minut + 12 na dojście + 8 do pracy. Wychodzi z grubsza 40 minut, autem taki (albo lepszy wynik – rekord to chyba 25 minut) mogę wykręcić tylko w wakacje albo w ferie.

– Za ~2 lata metro na Karolinie – to też będzie w miarę spoko opcja (dojazd pewnie zajmie ok. 10 min autobusem albo rowerem), ale to już zależy kto gdzie pracuje.

– Infrastruktura pieszo-rowerowa jest powyżej średniej warszawskiej (tam gdzie jest). Nie ma ciasnych i krzywych chodników pozajmowanych przez auta jak np. w okolicach Prystora. Dla niektórych to wada, bo mniej parkingów, ale ja jako rodzic bardzo doceniam.

– Osiedla otwarte (poza jednym, które zostało wybudowane bez planu miejscowego). Możesz chodzić gdzie chcesz, jak wolisz plac zabaw z fontanną to idziesz na niego, nikt cię nie przegania.

Minusy:

– 8 pięter to jednak ciasno, dla miłośnika kameralnej zabudowy nie polecam.

– Drogi wyjazdowe są również ciasne i niewiele się zanosi na poprawę. Jeżeli jeździsz autem do pracy na 8 rano to nie jest dobre miejsce dla ciebie, bo się będziesz męczyć.

– Bez wykupionego miejsca postojowego podobnie.

– Dużo rzeczy jest jeszcze w budowie, do niedawna stałą śpiewką było, że „mieszkamy na placu budowy i trzeba przeżyć”. Ale najgorszy okres się skończył, bo jest już piesze przejście pomiędzy wszystkimi częściami osiedla a niedługo powinno być też kołowe.

– Zanieczyszczenia – nie wiadomo jaki będą mieć wpływ. Nikt nie jest w stanie tego wiarygodnie ocenić. Natomiast na pewno nie mają wpływu na wodę, bo ta jest pobierana z Wisły a zanieczyszczenia z gruntu nie są w stanie przeniknąć do wody tłoczonej pod ciśnieniem stalowymi rurami (źródło: podręcznik do fizyki dla szkoły podstawowej).

– Zieleni jest dużo w planach, ale mało w rzeczywistości. W sensie jeszcze nic nie wyrosło, część drzew pousychała. Na pewno z czasem będzie lepiej, pytanie czy masz te 10 lat żeby poczekać.

– Przedszkole dopiero co wybudowano, szkoła jest w budowie, ale wszystko o 5 lat za późno, znowu zaraz będzie za ciasno i będzie trzeba czekać na nowe inwestycje.

– Jest dużo ludzi, będzie więcej, bo wybudowano +/- 50% planowanych bloków a oprócz planowanych będą też nieplanowane (Lex Deweloper).

– Nadal jest dużo tzw. pierdolnika czyli tirowców i dostawczaków parkujących w jakichś zakamarkach po zakładach, wyrzucających tam śmieci i butelki z moczem albo opony, jakichś bezpańskich wysypisk i ruin. W większości są z dala od bloków, ale góra śmieci przy przedszkolu przy Silnikowej trzyma się mocno na widoku.

– Proces budowy drogi przez deweloperów + odbiory techniczne to droga przez mękę, do tego czasu nie ma śmietników, nie ma sprzątania, nie ma bieżącego utrzymania a potrafi się to ciągnąć przez 2 lata i więcej.

No i tyle. Mam nadzieję, że pomogłem w podjęciu decyzji!

Kategorie
Interpelacje Ursus

Interpelacje i odpowiedzi – 9 czerwca 2024

Zapraszam do drugiego podsumowania złożonych przeze mnie interpelacji oraz odpowiedzi na nie. Jak zauważyła jedna mieszkanka, w interpelacjach dominują Szamoty – moim zdaniem nie jest to dziwne, biorąc pod uwagę, że tu właśnie mieszkam i siłą rzeczy lokalne problemy widzę z okna, ew. z perspektywy spaceru z wózkiem dziecięcym.

Staram się jednak podejmować tematy również z pozostałych części Ursusa, ale geografia jest nieubłagana – nawet jeżeli wyjdę na spacer na Skorosze, to będę wracał przez Szamoty, więc spędzę na nich 2x więcej czasu 😉

Krótko mówiąc – potrzebuję Waszej pomocy. Jeżeli macie jakiś problem albo zapytanie, po prostu dajcie znać na FB albo pod adresem kdaukszewicz@radni.um.warszawa.pl

Na 100 interpelacji zrobię podsumowanie i statystyki – co się udało, co się nie udało, jakich terenów dotyczyły interpelacje itd.

Tymczasem zaczynamy. Pełną listę interpelacji znajdziecie na stronie nowego Biuletynu Informacji Publicznej.

Nr 5 – Dojazd do parkingu przy Wojciechowskiego 48, c.d.

RSM “Ursus” odpowiedziała, że dojazd do placu przy budynku jest zapewniony przez wjazd z ul. Wojciechowskiego oraz drogą wewnętrzną pomiędzy budynkami 40 i 42. Według spółdzielni obecnie nie ma dojazdu poprzez chodnik od strony placu zabaw. Na jesieni zainstalowano blokadę przy Wojciechowskiego 42 ograniczając przejazd samochodów. Rozważano też postawienie blokady przy Wojciechowskiego 54, ale to blokowałoby dojazd służb.

Zdaniem sygnalizującej problem mieszkanki odpowiedź mija się z prawdą, przejdę się na wizję lokalną w kolejnym tygodniu (po 17.06) żeby ustalić co jest naprawdę grane.

Jednocześnie spółdzielnia informuje, że na wniosek mieszkańców Wojciechowskiego 54 rozpoczęto przygotowania do budowy parkingu na ok. 45 miejsc na działce 12/60. Jest to dość zielona i zadrzewiona działka, choć według mojej wiedzy projekt ma zachować jak najwięcej drzew w tym miejscu. Na pewno będę trzymał rękę na pulsie.

PDF z odpowiedzią Nr 5.

Nr 19 – Organizacja miejsc postojowych przy ul. Orląt Lwowskich

W skrócie – dzielnica nie planuje remontu ulicy, a nawet jeżeli by planowała, to częściowa likwidacja pasa zieleni jest niezgodna ze strategią m.st. Warszawy pn. Adaptacja do zmian klimatu dla m.st. Warszawy do roku 2030 z perspektywą do roku 2050 oraz programem ochrony środowiska oraz pasów drogowych na lata 2021-2024.

Poza tym dzielnica zwraca uwagę na to, że w pasie drogowym ul. Orląt Lwowskich możliwe jest parkowanie równoległe, dodatkowe miejsca może zapewnić także na swoim terenie RSM Ursus, a ponadto przy ul. Orląt Lwowskich 24 Urząd Dzielnicy Ursus wybudował w 2021 roku parking na 51 postojowych.

Co ciekawe, ewidentnie zgodne z programami adaptacji do zmian klimatu było wycięcie dorodnych drzew przy ulicy Giserskiej oraz poprowadzenie drogi rowerowej oraz ulicy w miejscu, w którym miał się znajdować teren zielony wraz ze zbiornikiem retencyjnym…

Dodatkowo z jednej strony rozumiem Urząd Dzielnicy – obowiązkiem gminy nie jest zapewnianie mieszkańcom miejsc parkingowych. Z drugiej strony jeżeli NAPRAWDĘ zależy nam na zieleni, to namawianie spółdzielni aby wycinała drzewa na swoim terenie pod budowę parkingów wydaje się być działaniem… khem, kontrproduktywnym. Wydaje mi się, że z punktu widzenia retencji i dostosowania do zmian klimatu lepiej jest zlikwidować część niskiej zieleni, niż wycinać drzewa i kłaść kostkę brukową – także dobrze by było, aby te dwa niezależne podmioty dogadały się w tej sprawie.

W świetle tych faktów odpowiedź oceniam – niestety – jako przejaw tzw. urzędowej spychologii.

PDF z odpowiedzią Nr 19.

Nr 20 – Termin oddania przedszkola przy ul. Hennela

W skrócie – Urząd Dzielnicy Ursus uważa, że roszczenia firmy Intrepidus nie spowodują opóźnień otwarcia przedszkola dla mieszkańców i ich dzieci. Termin nadal przewidziany jest na 1 września 2024 roku.

PDF z odpowiedzią Nr 20.

Nr 21 – Organizacja remontu ul. Lalki

Interpelacja została przekazana do odpowiedzialnego za remont Zarządu Dróg Miejskich. W międzyczasie ZDM odpowiedział na zadane przeze mnie pytania innym kanałem, informując, że:

  • Organizacja ruchu obejmuje ruch wahadłowy na rondzie “Marcysi”;
  • Wahadło będzie miało dwa etapy – po jednym na jedną połowę ronda;
  • Pierwszy etap będzie obowiązywał od 5 do 14 czerwca;
  • Drugi etap od 15 do 21 czerwca;

Po 21 czerwca utrudnienia powinny być już zakończone, a ulica wraz z rondem wyremontowana.

PDF z przekazaniem interpelacji Nr 21.

Nr 22 – Kontenery na ubrania w dzielnicy Ursus

Tutaj pojawiła się zmiana – w odpowiedzi na informację publiczną dowiedziałem się, że w Ursusie nie ma żadnego legalnego kontenera, tymczasem w odpowiedzi na interpelację okazało się, że dzielnica podpisała jedną umowę – z firmą FIBRA GROUP.

Obejmuje ona 12 kontenerów ustawionych w nieustalonej lokalizacji.

Być może różnica w odpowiedzi wynika z zakresu zapytania – składając wniosek o informację publiczną pytałem o zajęcie pasa drogi publicznej, interpelacja dotyczyła zaś podpisanych umów (bez rozróżnienia miejsca).

Niezależnie od interpelacji dzielnica informuje, że jest w trakcie wyboru firmy, która będzie na jej zlecenie usuwała nielegalnie stojące przy ulicach kontenery. Trzymam kciuki!

Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej.

PDF z odpowiedzią na interpelację Nr 22.

Nr 26 – Zabezpieczenie zakrętu w ciągu ul. Kościuszki / Dzieci Warszawy

Sprawa dotyczy aut wjeżdżających na chodnik podczas pokonywania zakrętu w ciągu ulic Kościuszki / Dzieci Warszawy.

Sprawa została przekazana do ZDM.

Nr 27 – Zabezpieczenia remontu chodnika przy ul. Dzieci Warszawy

Sprawa została przekazana do ZDM, ZDM w weekend naprawił chodnik.

Nr 38 – Zmiana trasy autobusu 517

Interpelacja dotyczyła ewentualnej zmiany trasy albo lokalizacji przystanku na linii 517, aby obsługiwał także os. Szamoty.

Sprawa została przekazana do ZTM.

Nr 40 – Automat biletowy przy PKP Ursus

Na pytanie, gdzie podział się biletomat ze stacji PKP Warszawa Ursus przyjdzie nam poczekać na odpowiedź ZTM i kolejarzy.

Sprawa została przekazana do ZTM i PKP.

Nr 41 – Organizacja miejsc do dzielenia się książkami i jedzeniem

Obecnie nie ma planów organizacji takich miejsc, dzielnica zachęca do podejmowania inicjatw sąsiedzkich.

PDF z odpowiedzią na Nr 41.

Nr 51 – Urządzenie terenu zielonego przy ul. Kościuszki

Teren przy ulicy Kościuszki obecnie nie stanowi własności m.st. Warszawy – miasto ma jedynie status władania nieruchomością. Niemniej jednak składane są dokumenty w celu złożenia pozwu o zasiedzenie, co może w przyszłości umożliwić ewentualną modernizację terenu.

PDF z odpowiedzią na Nr 51.

Pozostałe odpowiedzi już w poniedziałek, ponieważ czas ucieka i trzeba ruszać z dziećmi w miasto. Poprzednie interpelacje znajdziecie tutaj.

Kategorie
Ursus

Ursus – Podsumowanie inwestycji – Marzec 2024

Ostatnie podsumowanie inwestycji przed wyborami! Tym razem zmieniamy formułę na stałe. Od tego odcinka będzie to podsumowanie inwestycji z Ursusa i okolic, nie tylko z Szamot. Aktualności będą podzielone na poszczególne osiedla dzielnicy.

KLIKNIJ, ABY PRZECZYTAĆ WIĘCEJ >>

Kategorie
Ursus

Ursus Szamoty – Podsumowanie inwestycji – luty 2024

Zapraszam do krótkiego podsumowania lutego na Szamotach oraz w pozostałych częściach Ursusa. Już 7 kwietnia wybory samorządowe, co oznacza wzmożony ruch przy inwestycjach drogowych i (nie)spodziewane obietnice ze strony deweloperów.

CZYTAJ DALEJ >>

Wybory Samorządowe 2024

PS. Przypominamy, że startujemy w wyborach do Rady Dzielnicy Ursus ogłoszonych na dzień 7 kwietnia 2024 roku jako KW Bezpieczny i Zielony Ursus.

Tutaj znajdziecie nasz program wyborczy. Kandydatów zaprezentowaliśmy na Facebooku i już niebawem znajdziecie ich sylwetki na stronie. Do zobaczenia przy urnach!