Kategorie
Ursus

Ursus – Aktualności – Czerwiec 2022

Czy w na Szamotach zaczynają się właśnie kombinacje z Planem Zagospodarowania? Wskazują na to wnioski o wydanie decyzji środowiskowych na budowę osiedli w miejscu działek przemysłowych i oświatowych. Mieszkańcy mają na nich niewiele do zyskania, za to sporo do stracenia.

Osiedle i szkoła zamiast usług i przemysłu

Pierwszy wniosek dotyczy wyburzenia żółtej Hali Tłoczni na rogu Gierdziejewskiego i Posagu 7 Panien i zastąpienie jej osiedlem i szkołą, które miałyby powstać w trybie tzw. Lex Deweloper. Zalety tego planu to uspokojenie ruchu (mniej TIRów dojeżdżających do magazynów lub innych obiektów przemysłowych), budowa szkoły, możliwość lepszego wykorzystania przystanku PKP Gołąbki, dobry wyjazd z osiedla na obwodnicę oraz partycypacja dewelopera w przebudowie dróg na podstawie art. 16 ustawy o drogach publicznych.

Wady tego planu to dodatkowe obciążenie komunikacyjne osiedla – biorąc pod uwagę rozmiar działki, byłoby to jedno z większych osiedli na Szamotach.

Osiedle zamiast widoku na szkołę i Eko Park

Drugi wniosek zakłada, że działka oświatowa przy osiedlu Ursus Centralny pójdzie w całości pod zabudowę mieszkaniową, także w trybie Lex Deweloper.

Wady? Dodatkowe obciążenie i tak mocno obłożonej stacji PKP Ursus, możliwe zablokowanie przebudowy Gierdziejewskiego i zwiększenia Eko Parku, dodatkowa zabudowa mieszkalna pod oknami osób, które kupowały mieszkania z myślą o sąsiedztwie szkoły.

Trudno mi znaleźć dobre strony tej inwestycji – nie znam warunków oferty, którą deweloper chce przedstawić miastu, ale poświęcanie działki oświatowej aby zbudować szkołę na innej działce brzmi jak fatalny interes dla dzielnicy. Z całą pewnością zyska na nim deweloper, który będzie mógł postawić nowe bloki w znakomitej lokalizacji.

Pytanie tylko, co będzie następne. Czy działki oświatowe przy Posagu 7 Panien i Taylora też czeka zabudowa? Co z przebudową Gierdziejewskiego? Co z rozbudową Eko Parku? Czy zapisy MPZP będą w ogóle respektowane? Póki co plany te budzą same wątpliwości i obawy.

Co ciekawe, na Targówku podobne osiedle procedowane w trybie Lex Deweloper jest poddane konsultacjom społecznym. Dlaczego w Ursusie jak zwykle ukrywa się postępowanie przed mieszkańcami?

Wysłałem wiadomość w sprawie obu osiedli do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego i czekam na odpowiedź. Obawiam się, że kolejne zmiany w MPZP doprowadzą do chaosu przestrzennego i przeciążenia komunikacyjnego osiedla. 

Szkoła i przedszkole na Hennela

Mamy już oferty w przetargu na szkołę przy Hennela. Nawet najtańsze (64 mln zł) przekraczają pierwotny kosztorys (51 mln zł), ale mieszczą się w kwocie wnioskowanej niedawno przez Zarząd Dzielnicy (ok. 66 mln zł). Z dzisiejszego artykułu w „Wyborczej” wynika, że miasto “dosypie” brakujące pieniądze i budowa w końcu się zacznie.

Jednak dopóki nie zostanie podpisana umowa, nic nie jest w sprawie szkoły pewne. Trzeba trzymać za nią mocno kciuki, inaczej panujący w okolicy kryzys edukacyjny tylko się pogłębi.

Sprawa z przedszkolem też nie wygląda super optymistycznie. Planowana data budowy to lata 2022-2024, ale nadal czekamy na ostateczną decyzję Prezydenta m.st. Warszawy w zakresie projektu zagospodarowania i projektu budynku. Żeby rozpisać przetarg, trzeba też wpisać dodatkowe koszty do Wieloletniej Prognozy Finansowej. Kiedy się to stanie? Nie wiem. Pewnie najprędzej po wakacjach.

Szkoła na Skoroszach

Zaczęły się prace przygotowawcze pod budowę szkoły, żłobka i placu miejskiego na Skoroszach. Placówki mają powstać na działkach w trójkącie między al. 4 Czerwca 1989 roku, ul. Dzieci Warszawy i ul. Ryżową.

Póki co mają powstać projekt budowlany i wykonawczy. Potem dzielnica wystąpi o pozwolenie na budowę, a jeżeli tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem, to po 2023 roku zacznie się budowa.

Remont ul. Walerego Sławka

Ulica Walerego Sławka będzie frezowana i remontowana. Remont będzie nieco bogatszy niż niedawny remont ratunkowy ul. Gierdziejewskiego. Jak podaje Zarząd Dróg Miejskich:

“Najwięcej zmian zajdzie na ul. W. Sławka. Odnowimy ją na odcinku od ul. K. Pużaka do ul. Dzieci Warszawy. Katalizatorem zmian będzie remont nawierzchni, która dziś jest całkowicie wyeksploatowana i w wielu miejscach pozapadana. Przyczynił się do tego sposób asfaltowania tej ulicy jeszcze w poprzednim ustroju kraju – budowniczowie z czasów PRL-u ułożyli asfalt bezpośrednio na trylince. Konieczne jest więc nie tylko sfrezowanie dotychczasowej nawierzchni, ale również rozebranie ulokowanych pod spodem sześciokątnych płyt betonowych. Podbudowa zostanie wykonana od nowa do głębokości ok. 55 cm i będzie zgodna z obowiązującymi obecnie standardami.

Wstawimy również nowe krawężniki. Uporządkujemy parking nieopodal północno-zachodniego narożnika ulic W. Sławka i B. Wapowskiego. Teraz kierowcy dojeżdżają tam do samego chodnika, czasami „zabierając” miejsce przechodniom. Uniemożliwimy to, tworząc pas zieleni. Po stronie zachodniej wymienimy chodnik tam, gdzie jesienią 2018 r. nie został wyremontowany – nowe płyty chodnikowe o wymiarach 50 x 50 cm położymy od ul. B. Wapowskiego do ul. Bohaterów Warszawy i od wjazdu pod sklep Warus do ul. Dzieci Warszawy”.

Prace mają trwać całe wakacje.

Petycja w sprawie przebudowy ul. Gierdziejewskiego

Przypominam o petycji w sprawie przebudowy ul. Gierdziejewskiego! Wnosimy o uspokojenie ruchu na skrzyżowaniu z Posagiem 7 Panien i Czerwoną Drogą (sygnalizacja świetlna lub rondo), wprowadzenie parkowania równoległego, budowę azyli dla pieszych i pasów do skrętu tam gdzie to możliwe.

Póki co udało się wywalczyć remont ulicy i doświetlenie przejść dla pieszych. Pora iść za ciosem! 

PODPISZ PETYCJĘ W SPRAWIE REMONTU

Nadchodzące zmiany na Posagu 7 Panien

Na Posagu 7 Panien niedawno zaczęto wycinać szyny, uzupełniać braki w asfalcie, wymieniono latarnie na ledowe oprawy SAVA, uzupełniono chodniki oraz nasadzenia roślin przy inwestycji ATAL. Kolejnym etapem ma być remont ratunkowy ulicy wraz z wycięciem resztek torów kolejowych. Na docelową przebudowę poczekamy do końca 2023 roku.

Brak zamknięcia linii średnicowej podczas remontu

Dobre wieści z PKP PLK. Prezes spółki Ireneusz Merchel zapowiedział, że wbrew plotkom nie będzie całkowitego zamknięcia linii średnicowej na czas remontu. Ruch ma być utrzymany przynajmniej na połowie torów. Oznaczać to będzie o połowę mniej pociągów do Śródmieścia, ale nie całkowite wstrzymanie ruchu i zatrzymywanie się pociągów najdalej na Warszawie Głównej i Zachodniej.

Brak remontu PKP Ursus Północny

Jak poinformowała radna Anna Lewandowska, PKP póki co nie przebuduje przystanku Ursus Północny. Zgłoszenie do programu budowy i modernizacji przystanków kolejowych nastąpiło po terminie i nie zostało wzięte pod uwagę. Może uda się to zmienić w przyszłości. Zobaczymy.

Budżet Obywatelski 2023 – zagłosuj na projekty z Ursusa!

Na koniec gorąca prośba. W czwartek ostatni dzień głosowania w Budżecie Obywatelskim. Głosowanie zajmuje kilka minut, a daje realne korzyści mieszkańcom Warszawy. Jeżeli jeszcze nie zagłosowałeś, możesz skorzystać z mojej ściągi.

Projekty Dzielnicowe (Ursus):

🚧 INFRASTRUKTURA 🧱

👉 ZWOLNIJ na Gierdziejewskiego – Tablica wyświetlająca prędkość na zjeździe z wiaduktu na Gierdziejewskiego może choć trochę poprawić fatalny poziom bezpieczeństwa na ulicy, zwłaszcza po remoncie nawierzchni.

👉 Chodnik na ul. Kościuszki – Projekt p. radnej Anny Lewandowskiej – drogi ale bez wątpienia potrzebny, biorąc pod uwagę centralną lokalizację ulicy.

👉 120 metrów chodnika na ul. Konotopskiej – z cyklu walczymy z małymi #niedasie – takie brakujące fragmenty infrastruktury potrafią być olewane latami.

👉 Oświetlenie w alejce przy boisku OSiR – doświetlenie uczęszczanej alejki przy OSIRze na Czechowicach.

🏛️ HISTORIA I KULTURA 🚜

👉 Multimedialna Izba Tożsamości Ursusa – Izba Tożsamości Ursusa to już teraz prężnie działająca instytucja – projekt pomoże się jej rozwinąć.

👉 Oszklona makieta 3D ZM Ursus – Skoro upamiętnienie Zakładów Mechanicznych w terenie nie wyszło, może uda się pokazać ich ogrom i zasięg dzięki makiecie 3D umieszczonej w DK Portiernia?

👉 Zlot zabytkowych traktorów – pomysł na zorganizowanie zlotu zabytkowych Ursusów na dni Ursusa wydaje się być kapitalnym pomysłem dla miłośników dawnej techniki. Zwłaszcza pod nieobecność lokalnego muzeum.

🌳 ZIELEŃ I ZWIERZAKI 🐸

👉 Ptasi Przyjaciele – Domki, Karmniki i Poidełka – każdy pro-ptasi projekt ma ciepłe miejsce w moim serduszku – ptaki pomagają nam w walce z komarami i coraz gorzej znoszą długie, gorące lata.

👉 Hasanka dla psów na Niedźwiadku – Jako zapalony psiarz głosuję 3x tak za wybiegami dla psów w spokojnych miejscach.

👉 Edukacja Ekologiczna dla dzieci w Ursusie – projekt mojego autorstwa zakładający zajęcia plenerowe dla dzieci ze szkół w Ursusie w trakcie których poznają jak sadzić rozmaite rośliny w dzielnicowych parkach.

👉 Drzewa na Skoroszach – dosadzenie 20 drzew na najbardziej bezdrzewnym osiedlu dzielnicy. Tani i korzystny dla mieszkańców projekt.

ZAGŁOSUJ TERAZ!

Projekty Ogólnomiejskie:

🌳 Mikrolasy dla całej Warszawy – Projekt złożony przez członków Porozumienia Dla Pragi zakładający stworzenie lasów kieszonkowych w całym mieście.

🌳 2050 drzew dla Warszawy – Choć projekt zawiera w tytule (krypto)reklamę pewnej partii, jest bardzo sensowny – drzew w mieście nigdy mało 🙂

🌳 Zielona Radzymińska – Mieszkając przez kilka lat w okolicach ul. Radzymińskiej zobaczyłem na własne oczy, jak wielu zmian potrzebuje. Pomóżmy sąsiadom z Pragi i Targówka ucywilizować tę ulicę!

🌳 Zielone i bezpieczne ulice Warszawy IV – Czwarta edycja popularnego projektu zazieleniającego stołeczne ulice.

🚴 Asfaltowe drogi dla rowerów – jako, że miasto opornie podchodzi do rozwoju infrastruktury rowerowej bez jednoczesnego prowadzenia inwestycji drogowych czy tramwajowych, proponuję wesprzeć oddolne asfaltowanie DDR w całym mieście.

🚴 Rowerem dwukierunkowo po całej Warszawie – Projekt, który pozwoli na wprowadzenie kontraruchu rowerowego na wielu jednokierunkowych ulicach stolicy.

🚴 RoweroWarszawa – wiata, stojaki, kontraruch, nowe drogi dla rowerów – kolejny warty polecenia projekt rowerowy.

🦽 800 ławek dla Warszawy – Po latach wojny przeciwko ławkom prowadzonej przez władze dzielnic, warto ponownie dać przysiąść osobom starszym, kobietom w ciąży czy osobom z ograniczeniami w poruszaniu się.

🦽 Pochylnie dla osób z niepełnosprawnością ruchową – Dzielnice potrafią (niestety) zaniedbywać temat pochylni dla osób niepełnosprawnych i dostępności w ogóle. Przodują w tym zwłaszcza ZGN-y. Warto im pomóc i pchnąć ten temat do przodu!

🛶 Poznaj kanały prawobrzeżnej Warszawy – bardzo fajny projekt wodno-rekreacyjny dla mieszkańców i miłośników prawej strony miasta.

ZAGŁOSUJ TERAZ!

P.S. Jest jeszcze jeden temat, poruszony wcześniej na moim profilu na Facebooku.

Przebudowa placu Czerwca 1976 roku

Jak wynika z odpowiedzi uzyskanych w Urzędzie Dzielnicy, w 2023 roku czeka nas częściowa przebudowa placu Czerwca 1976 roku.

Co się zmieni?

👉 Ulica Hennela zyska połączenie dwukierunkowe z ul. Traktorzystów z sygnalizacją świetlną i wydzielonymi pasami do skrętu.

👉 Wlot z ul. Traktorzystów na plac Czerwca będzie jednokierunkowy – będą mogły z niego korzystać zarówno auta indywidualne jak i autobusy oraz rowery.

👉 Wyjazd z placu Czerwca będzie poprowadzony ul. Hennela oraz ul. Szamoty.

👉 Ulica Dyrekcyjna zostanie zaślepiona – nie będzie możliwości wyjechania z niej w ul. Hennela.

👉 Wytyczona będzie przewidziana w planie miejscowym dwukierunkowa droga dla rowerów wzdłuż ul. Traktorzystów.

👉 Przebudowane zostaną chodniki przy ul. Traktorzystów i części placu Czerwca.

👉 Na odcinku wzdłuż ul. Hennela i placu Czerwca posadzone zostaną nowe drzewa.

👉 Zmiany obejmą tereny w bezpośredniej bliskości pl. Czerwca 1976 roku zaznaczone na mapie czerwonymi liniami.

Przebudowa zostanie sfinansowana ze środków deweloperów UDI TAU i Unidevelopment.

Czego zabraknie?

Dodatkowej zieleni na miejscach wyłączonych z ruchu oraz na parkingu przed Urzędem Dzielnicy. Na takie zmiany będziemy musieli niestety poczekać – planowana przebudowa ma mocno ograniczony zasięg.

Na Hennela jak na lekarstwo będzie też przejść dla pieszych – ale według p. Cesarka z Wydziału Infrastruktury i Remontów to jeszcze może ulec zmianie, ponieważ dzielnica zgłosiła swoje poprawki do projektu organizacji ruchu i czeka na akceptację Biura Zarządzania Ruchem Drogowym.

Kategorie
Różności

Ponad miesiąc od protestu na Szamotach. Co udało się zmienić?

W połowie maja wraz z mieszkańcami osiedla Ursus Szamoty udaliśmy się na spacer problemowy po okolicy. Zgłaszaliśmy problemy z bezpieczeństwem ruchu drogowego, brak chodników, wszechobecny brud i pył. Urzędnicy obiecali pochylić się nad problemem wraz z deweloperami. Co z tego wyszło?

Co się udało?

Pojawiły się brakujące chodniki – m.in. przy przejściu przez ulicę Herbu Oksza. Mam też wrażenie, że wykonawcy bardziej dbają obecnie o zapewnienie pieszym przejścia, choćby tymczasowego.

Jeszcze w maju musieliśmy iść tędy po ulicy, omijając TIRa.

Wymieniono oświetlenie na Posagu 7 Panien – pojawiły się nowe, ledowe oprawy SAVA.

Zaczęto wycinanie resztek bocznic kolejowych z Posagu 7 Panien – podobno już niedługo ich los podzielą pozostałe szyny.

Wyremontowano Gierdziejewskiego – remont co prawda nie poprawił bezpieczeństwa pieszych (choć na pewno pozytywnie wpłynie na nie doświetlenie przejść dla pieszych, nad którym obecnie pracuje Zarząd Dróg Miejskich), ale przynajmniej przyniósł równą nawierzchnię i nadzieję na dalsze zmiany. 

Zaczęło się regularne sprzątanie ulic na Szamotach – na ulicach co kilka dni widać zamiatarki (z osobnym pojemnikiem na brud, a nie tylko szczotkami zmiatającymi kurz na chodniki!) oraz polewaczki. Na Gierdziejewskiego, Posagu czy Dyrekcyjnej efekty są ewidentne – ciekawy jestem, jak Wy oceniacie jakość usług czyszczenia 😉

Uzupełniono brakującą zieleń przy inwestycji Centro Ursus – nie wiem, czy to efekt kolejnego etapu ciągnącego się jak spaghetti remontu Posagu 7 Panien, ale w porównaniu do maja widać, że poznikały klepiska i posadzono w ich miejsce nowe sadzonki.

Wydaje się, że ruch ciężki rozkłada się obecnie bardziej równomiernie – nie wiem, czy to tylko subiektywne odczucie, ale odnoszę wrażenie, że ciężarówki starają się unikać okolic zamieszkałych osiedli. Tutaj również chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat.

Co się nie udało

Tymczasowe parkingi – wygląda na to, że do czasu budowy kolejnych ulic odchodzących od Posagu 7 Panien sytuacja z parkowaniem nadal będzie tak samo patologiczna. Podobnie z parkowaniem przy Bazarku w sobotę – bez wytyczenia dodatkowych legalnych miejsc i egzekwowania przepisów przez policję nie widzę szans na zmiany.

Dojście do stacji PKP Ursus – póki co nie widać możliwości na dogadanie się z deweloperami w tej sprawie. Jest to po części efekt uboczny większego ruchu ciężkiego na tzw. Odlewniczej – przejście przecinało by się z trasami ciężarówek, na co deweloperzy nie chcą dać zgody. 

Remont Gierdziejewskiego – dziś byliśmy (w dość kameralnym gronie) na społecznym odbiorze ul. Gierdziejewskiego i niestety, bez zmian w organizacji ruchu kwestia bezpieczeństwa na ulicy nadal wygląda źle.

Jeżeli jeszcze nie podpisałeś/aś petycji w sprawie bezpieczeństwa – proszę, zrób to teraz!!!

⬆️⬆️⬆️

Żeby przejść po chodniku, trzeba zjechać z wózkiem dziecięcym na jezdnię. W dodatku tuż za zakrętem.

Brak obniżonych krawężników, mega szerokie pasy ruchu, brak miejsc parkingowych i brak uspokojenia ruchu na skrzyżowaniu z Posagiem sprawia, że ulica pozostaje niebezpieczna dla pieszych. Szczęśliwie w ostatnim czasie nie doszło tu do żadnego poważnego wypadku z udziałem pieszego, ale biorąc pod uwagę coraz większą liczbę mieszkańców zamieszkujących okoliczne osiedla – lepiej dmuchać na zimne.

Chodniki przy Habicha – po stronie inwestycji Nexity nadal nie ma chodnika i nic nie zapowiada tego, aby prędko się pojawił. Przy zjazdach do garażu pojawiły się gdzieniegdzie potykacze z informacją o zakazie parkowania, ale poza tym nie widać, aby do czasu budowy ulicy coś miało ulec zmianie.

Co budzi kontrowersje

Część mieszkańców południowej części osiedla – szczególnie inwestycji Ursus Centralny – wyraziła swoje obawy przed nowymi planami dojazdów na place budowy. Aby zapobiec zbytniemu obciążeniu dojazdami jednej inwestycji, wystosowaliśmy po wypracowaniu wspólnego stanowiska pismo do Urzędu Dzielnicy w tej sprawie. Można się z nim zapoznać tutaj:

„Piszę do Państwa w imieniu mieszkańców osiedla Szamoty w związku z planowanymi zmianami ws. dojazdów do placów budowy. Na wstępie chcę wyrazić wdzięczność za osobiste zaangażowanie w tę sprawę. Cieszy zwłaszcza deklaracja ws. sprzątania ulic oraz włączenia deweloperów w kwestię bezpieczeństwa.

Rozumiem, że budowa Osiedla Szamoty to ogromne przedsięwzięcie zarówno dla władz dzielnicy Ursus jak i deweloperów. Zaś dla mieszkańców bloków już zasiedlonych szereg oczywistych niedogodności wynikających z prowadzonych prac budowlanych.

Wydaje się, że wszystkim stronom procesu inwestycyjnego powinno zależeć, aby Osiedle Szamoty było postrzegane:
i) jako nowoczesna i przyjazna dla mieszkańców części Warszawy, w której warto zamieszkać lub kupić mieszkanie
ii) jako Osiedle, które dzięki istniejącym planom miejscowym w nieodległej przyszłości zapewni przyszłym mieszkańcom dostęp do usług publicznych takich jak: edukacja, ochrona zdrowia, kultura. I tu z pewnością cieszą wysiłki podejmowane przez władze dzielnicy zmierzające do realizacji budowy ośrodka szkolnego przy ul. Hennela oraz nowej siedziby dla domu kultury
iii) jako Osiedle, w którym władze dzielnicy oraz deweloperzy kierując się dbałością o komfort i bezpieczeństwo mieszkańców podejmują wszelkie możliwe działania w celu minimalizacji negatywnych konsekwencji prowadzonych prac budowlanych.

W związku z powyższym proszę o wzięcie pod uwagę obaw mieszkańców południowej części osiedla, zwłaszcza oddanych do użytkowania nowych bloków przy ul. Silnikowej (inwestycja Unidevelopment) oraz ul. Taylora (inwestycja Ronson). Wstępny plan dojazdów przedstawiony przez deweloperów jest na tyle mało szczegółowy, że wywołuje obawy o przeciążenie ruchem ciężkim ul. Silnikowej.

Jako mieszkańcy stoimy na stanowisku, że dojazdy z budów powinny być jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców już zamieszkałych bloków. A ciężki ruch budowlany powinien być kierowany możliwie blisko inwestycji realizowanych przez deweloperów w danym czasie. W naszej ocenie należy dążyć do w miarę równomiernego rozłożenia ruchu na osiedlu, bez kanalizowania ruchu ciężkiego pod oknami wybranych mieszkańców. W miarę możliwości należy wykorzystywać pozostałe po Zakładach Mechanicznych ulice, które obecnie są sporadycznie użytkowane przez pieszych.

W celu realizacji ww. celów oraz biorąc pod uwagę, że obecnie najwięcej budów jest realizowanych w otoczeniu ul. Odlewniczej [MPZP: 45KD-D], proponujemy:

a/ rozważenie możliwości przyspieszenia prac nad wytyczeniem wyjazdu z ul. Odlewniczej [MPZP: 45KD-D] w ul. Szamoty [MPZP 6KD-Z]. To rozwiązanie pozwoliłoby na stworzenie trzeciego wyjazdu z budowy przez tereny, które obecnie nie są zamieszkane
oraz
b/ rozważenie wykorzystania istniejącej infrastruktury drogowej i zapewnienie dojazdu od ul. P7P [MPZP 5KD-Z] przez ul. Przelotową [MPZP 8KD-L] do ul. Odlewniczej [MPZP: 45KD-D]
oraz
c/ rozważenie wyłączenie z ruchu ciężkiego skrzyżowania ul. Odlewniczej [MPZP: 45KD-D] i Gierdziejewskiego [MPZP: 8KD-L] – pozwoli to na uniknięcie sytuacji, w której mieszkańcy bloków przy ul. Taylora zostaną otoczeni ruchem ciężkim
oraz
d/ rozważenie wyznaczenia dojazdu do części budów lokalizowanych przy ul. Silnikowej od ulicy Gierdziejewskiego [MPZP: 8KD-L] przez ul. Silnikową [MPZP: 19KD-L] dalej ul. Strażacką [MPZP: 18KD-L] do ul. Odlewniczej [MPZP: 45KD-D]

Ww. rozwiązania zostały zobrazowane na załączonej mapce sytuacyjnej. Za celowe byłoby również zobowiązanie deweloperów do czytelnego oznaczenia preferowanych dróg dojazdu do ich budów. Ponieważ skuteczność nowych rozwiązań, które zostaną wypracowane w toku konsultacji pomiędzy władzami dzielnicy, deweloperami i mieszkańcami będzie zależna od powszechności ich stosowania przez kierowców.

Uważamy również, że w miarę oddawania do użytku nowych bloków należy regularnie aktualizować propozycję korytarzy dojazdowych do placów budowy. Na proces pozytywnie wpłynęłaby także transparentność – postulujemy urządzanie w interwałach co 6 miesięcy spotkań informacyjnych z mieszkańcami korzystając z dostępnej infrastruktury w postaci np. Ośrodka Kultury “Arsus” oraz “Portiernia” – dzięki takim spotkaniom mieszkańcy mogliby dowiedzieć się o postępach w budowie dróg. Pomogłoby to też rozwiać wątpliwości dot. bezpieczeństwa.

Apelujemy również o dalsze rozmowy z Zarządem Dróg Miejskich w Warszawie ws. bezpieczeństwa na ulicy Gierdziejewskiego – po remoncie ratunkowym przejścia dla pieszych oraz chodniki na tej ulicy nadal nie spełniają podstawowych standardów bezpieczeństwa. Uważamy, że im szybciej dojdzie do zmiany organizacji ruchu, tym lepiej dla wszystkich jego użytkowników – kierowcy będą cieszyć się większą płynnością dzięki wydzielonym pasom do skrętu, a piesi większym bezpieczeństwem dzięki wytyczeniu azyli na przejściach. Dodatkowe miejsca parkingowe pomogą z kolei rozładować nawracający problem z parkowaniem przy Bazarku Ursus.

Krzysztof Daukszewicz i członkowie grupy „Bezpieczeństwo na Szamotach”
Legenda: Konturami zaznaczone inwestycje zamieszkane, pełnym kolorem – na zaawansowanym etapie budowy, kropkami – w przygotowaniu.

Podsumowując…

Nie spodziewałem się, że zorganizowana “na szybko” akcja okaże się aż takim sukcesem. Obawiałem się wręcz, że wbrew deklaracjom nieprędko doczekamy jakichkolwiek zmian na Szamotach. Z drugiej strony nie należy oczywiście spoczywać na laurach i dalej pilnować urzędników i deweloperów – ale cieszy prosty fakt, że nagle Urząd Dzielnicy choć trochę sobie o Szamotach przypomniał. Presja ma sens!

PS. Szczególne podziękowania należą się p. Sławomirowi Cesarkowi z Wydziału Infrastruktury i Remontów Urzędu Dzielnicy, który bardzo poważnie podszedł do problemów okolicznych mieszkańców 🙂

Protest na Posagu 7 Panien z maja 2022 roku.
Kategorie
Ursus

Trzeba dokończyć remont Gierdziejewskiego!

Weekendowe frezowania ulicy Gierdziejewskiego pozytywnie zaskoczyły mieszkańców Ursusa. Myślę, że każdy jeżdżący tą ulicą kierowca cieszy się z nowej, równej nawierzchni. Niestety, z punktu widzenia pieszego nie ma żadnej różnicy, a miejscami jest nawet gorzej. Czy ZDM pójdzie za ciosem i dokończy remont?

Frezowanie, czyli naprawa na 5 lat

Ulica Gierdziejewskiego nie została teraz wyremontowana dogłębnie, a raczej tymczasowo naprawiona za pomocą tzw. frezowania, czyli zerwania wierzchniej warstwy asfaltu, ułożenia siatki wzmacniającej i wylania nowej, równej nawierzchni. 

To dobrze – przez 5 lat będzie się nam jeździło lepiej, a być może w międzyczasie Rada Warszawy znajdzie środki na docelową przebudowę ulicy, zgodną z planem zagospodarowania (pisałem o tym we wcześniejszym wpisie pt. Jak przebudować ulicę Gierdziejewskiego?).

W tym świetle rację ma także p. radna Anna Lewandowska, pisząc:

“Należy pamiętać, że droga wciąż wykorzystywana jest przez samochody ciężarowe dowożące materiały na trwające inwestycje – czy to najbardziej odpowiedni czas na inwestycje, która pochłonęłaby naprawdę duże środki?”

Uważam jednak, że bezpieczeństwo pieszych na Gierdziejewskiego można jeszcze poprawić bez wydawania naprawdę dużych kwot.

Czas na zmianę organizacji ruchu!

Ulica Gierdziejewskiego ma obecnie niemal 10 metrów od krawężnika do krawężnika. To pamiątka po czasach, kiedy pełną parą pracowały Zakłady Mechaniczne, a w okolicy mało kto mieszkał. Ulica nie musiała być bezpieczna dla pieszych, ponieważ ich tam zwyczajnie nie było. 

Przez to jej obecny przekrój na wysokości Eko Parku wygląda tak:

Wygenerowano na stronie Streetmix.com

Gdyby zmienić organizację ruchu na taką uwzględniającą obecnie wymaganą prawem szerokość pasów ruchu (3,5 metra w każdym kierunku), przy ulicy zmieściłoby się dodatkowo parkowanie równoległe (zajmujące 2,8 metra szerokości):

Wygenerowano na stronie Streetmix.com

Według moich obliczeń, z wyjęciem lewoskrętów i przestrzeni przy skrzyżowaniach zmiana ta pozwoliłaby na wytyczenie legalnych miejsc postojowych dla ok. 100 pojazdów na odcinku od ul. Wolności do ul. Balickiej. 

Obecnie auta często parkują na chodniku, nierzadko blokując przejście pieszym. Zyskaliby więc zarówno piesi, jak i kierowcy – zwłaszcza sobotę, gdy wiele osób przyjeżdża na bazarek.

Może być zdjęciem przedstawiającym stoi i na świeżym powietrzu
Częsty widok w sobotę przy ul. Gierdziejewskiego (fot. Małgorzata Kiliszek / Bezpieczeństwo na Szamotach).

Realne powinno być też wytyczenie pasów do skrętu w ul. Warszawską oraz ul. Przelotową – biorąc pod uwagę duży ruch samochodów ciężarowych, zmiana korzystnie wpłynęłaby na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz jego płynność – obecnie lewoskręt blokuje ruch aut na ulicy. Pasy musiałyby zwężać się przy skrzyżowaniach do 3,25 metra – jest to jednak możliwe w świetle obowiązujących przepisów.

Wygenerowano na stronie Streetmix.com

Ostatnim elementem układanki – niestety najdroższym – powinna być przebudowa skrzyżowania ul. Czerwona Droga, ul. Gierdziejewskiego i ul. Posag 7 Panien. Niestety, obecnie jego geometria – przez brak pasów do skrętu i sygnalizacji świetlnej – jest zwyczajnie niebezpieczna dla wszystkich użytkowników ruchu. W piśmie z marca 2022 roku p. wicedyrektor Gałecka pisała, że zadaniem tym zajmuje się inwestor prywatny – niestety, nadal nie znamy terminu przebudowy.

Cena zmiany organizacji ruchu

Jasne jest, że nie ma nic za darmo i nie ma co ładować się w kosztowne przebudowy, biorąc pod uwagę niezgodność obecnego przebiegu ulicy z planem zagospodarowania oraz ciężki ruch ciężarówek.

Jednocześnie ze względu na ten właśnie ciężki ruch powinniśmy jako m. st. Warszawa wydać pieniądze na zmianę organizacji ruchu. To wydatek liczony nie w milionach, a w setkach tysięcy złotych – jestem pewien, że Zarząd Dróg Miejskich jest w stanie znaleźć takie środki aby poprawić poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego na Gierdziejewskiego.

Obiecanki-cacanki a mieszkańcom radość

Jeszcze niedawno p. wicedyrektor ZDM obiecywała gruntowne zmiany w tym zakresie, z murowanymi azylami włącznie:

Osobiście uważam, że azyle z prefabrykatów całkowicie wystarczą nam przez te 5 lat. Byle tylko faktycznie je zainstalowano (są przejścia przy których nie ma ich wcale).

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, ulica i droga
10 metrów jezdni, brak azylu dla pieszych (fot. Materiały Prasowe ZDM).

Bez zmiany organizacji ruchu ulica Gierdziejewskiego nadal będzie niebezpieczna dla pieszych. Tymczasem każdego roku wzrasta liczba mieszkańców na Szamotach, co oznacza coraz więcej pieszych chcących dostać się do Eko Parku, na bazarek czy do placówek oświatowych przy Czerwonej Drodze.

Zielone strzałki wskazują na ruchliwe przejścia dla pieszych.

Czy urzędnicy naprawdę chcą, aby przez kolejne 5 lat trzeba było pokonywać tę drogę przez przejścia dla pieszych bez azyli przez 10-metrową drogę? Wierzę, że tak nie jest. Nadal czekam na odpowiedzi w tej sprawie od Zarządu Dróg Miejskich i liczę na to, że nie będą one rozczarowujące. 

Jeżeli okaże się, że zdaniem urzędu frezowanie rozwiązało wszystkie problemy okolicy – wybierzemy się w czerwcu na kolejny spacer problemowy – tym razem wzdłuż ulicy Gierdziejewskiego.

Niedoróbki psują efekt

Jestem zadowolony z remontu Gierdziejewskiego, ale niestety jak to często bywa – detale psują odbiór całości. Do takich “kiksów” należy np. to przejście dla pieszych w którym po remoncie będzie zbierać się woda, bo jest poniżej poziomu studzienki:

Niefortunne wypoziomowanie studzienki względem przejścia dla pieszych (fot. Krzysztof Jarosz / Bezpieczeństwo na Szamotach).

Podobnie wykonanie połączeń ze starą nawierzchnią budzi obawy, że w ich miejscu niebawem powstaną ogromne dziury.

Może być zdjęciem przedstawiającym ulica i droga
Okolice skrzyżowania z ul. Posag 7 Panien (fot. Stefan Kłos / Bezpieczeństwo na Szamotach).

Smuci także fakt, że po wschodniej stronie ulicy nie zadbano o obniżenie krawężników – nie zwiększyłoby to znacząco kosztu przebudowy, a korzyść dla pieszych (zwłaszcza tych poruszających się na wózkach albo z wózkami dziecięcymi) – byłaby ogromna.

Na wschodniej stronie ulicy bez zmian (fot. Krzysztof Jarosz / Bezpieczeństwo na Szamotach).

Posłowie

Niektórzy upierają się, że szersza ulica jest bezpieczniejsza niż węższa. Są w błędzie. Badacze nie znaleźli żadnego wpływu między szerokością drogi mniejszą od 3,6 metra na pas i zwiększonym niebezpieczeństwem kolizji w terenie niezabudowanym.

Znaleźli za to związek między większą szerokością drogi a szybszą i mniej bezpieczną jazdą.

Jasny jest też związek między większą szerokością miejskich ulic i większą częstością występowania wypadków.

Wreszcie szersze pasy (ponad 3,3~3,4 m), będące dominującą praktyka w regionach Toronto, wiążą się z 33% wyższymi wskaźnikami prędkości uderzenia i wyższymi wskaźnikami wypadków, pomimo większego natężenia ruchu (…) Biorąc pod uwagę, że dowody empiryczne przemawiają za tym, że „węższe jest bezpieczniejsze”, podejście „szersze jest bezpieczniejsze” oparte na osobistej lub intuicyjnej opinii należy raz na zawsze odrzucić.

Dewan Masud Karim, mgr bezpieczeństwa ruchu i projektowania dróg na Uniwersytecie Tokijskim, w latach 2013-2019 starszy projektant dróg w Toronto.

Z tego powodu polski ustawodawca ograniczył prawnie maksymalną szerokość pasa jezdni. Jest to 3,75 metra. Dla autostrady. Poza terenem zabudowanym.

W terenie zabudowanym jest to 3,5 metra – i to jest bezpieczna szerokość do której będziemy dążyć na ul. Gierdziejewskiego jako mieszkańcy.

O tym jak budować bezpieczniejsze ulice można sobie przeczytać na stronach eksperckich organizacji, takich jak np. International Transport Forum. Poza tym o problemach związanych z przeskalowaną infrastrukturą przeczytasz w moim wcześniejszym wpisie 😉

Kategorie
Ursus

Ursus Szamoty – Aktualności – Maj 2022

W maju na Szamotach dzieje się wyjątkowo dużo. Doczekaliśmy się remontu ulicy Gierdziejewskiego, znamy też terminy budowy kolejnych ulic na osiedlu. Coś drgnęło także w sprawie usuwania szpecących okolicę słupów energetycznych i budowy lokalnej elektrociepłowni gazowej.

Remont Gierdziejewskiego na półmetku

Zarząd Dróg Miejskich zaskoczył wszystkich w piątek awaryjnym remontem ulicy Gierdziejewskiego. W kolejny weekend ma zostać wyremontowany odcinek od ul. Warszawskiej do Lalki. Frezowanie pozwoli nawierzchni na przetrwanie ok. 5 lat – to dobry czas, aby w międzyczasie przypominać miejskim radnym o konieczności gruntownej przebudowy ulicy i zmiany jej przebiegu.

Brak opisu.
Fot. Materiały prasowe Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Niestety, remont to nie tylko równa nawierzchnia, ale także:

  • Brak obiecanych murowanych azyli przy przejściach dla pieszych.
  • Tajemnicze zniknięcie dotychczasowych azyli z prefabrykatów.
  • Pasy ruchu nadal mają ponad 4,5 metra szerokości, zachęcając do niebezpiecznej jazdy.
  • Brak obiecanych zatok postojowych i parkowania równoległego.
  • Brak zmian w geometrii jezdni oraz poprawy bezpieczeństwa na skrzyżowaniu z Posagiem 7 Panien i Czerwoną Drogą.
Brak opisu.
Fot. Materiały Prasowe Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

W rezultacie droga stała się zdecydowanie wygodniejsza dla kierowców i bardziej niebezpieczna dla pieszych… Warto napisać o tym do Zarządu Dróg Miejskich (kancelaria@zdm.waw.pl) oraz naszych dzielnicowych radnych.

Wszystkie wymienione punkty były jeszcze niedawno wpisane w zakres remontu zgodnie z informacją publiczną, którą otrzymałem. Liczę na to, że Zarząd Dróg Miejskich dotrzyma słowa i wprowadzi je do końca 2022 roku. Jeżeli nie – będzie trzeba zorganizować kolejny happening – tym razem na Gierdziejewskiego.

Kiedy ulice na Szamotach?

Oto odpowiedzi z Urzędu Dzielnicy w sprawie remontów i budowy ulic oraz chodników. Urzędnicy odpowiadają zawsze na pytanie o termin przebudowy i oddania w zarząd dzielnicy całej ulicy, więc np. w przypadku Hennela chodzi o przebitkę do Traktorzystów oraz połączenie z ul. Silnikową.

  • Remont chodnika w ul. Szamoty planowany na 2023 rok. Wcześniej MPWiK wykona remonty cząstkowe.
  • Ulica Taylora nie ma podpisanej umowy, termin budowy całej ulicy pozostaje nieznany.
  • Ulica Ogniowa ma zostać zbudowana do końca 2026 roku. Być może to tamtędy można by poprowadzić wcześniej jakiś tymczasowy chodnik do PKP?
  • Ulica Hennela nie ma podpisanej umowy, termin budowy całej ulicy pozostaje nieznany.
  • Ulica Kompanii AK “Goplana” póki co nie ma podpisanej umowy, w związku z czym nie są planowane na niej żadne zmiany.
  • Nie ma też podpisanej umowy na ul. Licencyjną, ale podobno warunkiem budowy magazynów Panattoni na północy osiedla jest podpisanie takiej umowy. Trzeba trzymać rękę na pulsie.
  • Ulica Edwarda Habicha ma zostać zrealizowana do końca 2023 roku. Na odcinku północnym (od Kompanii AK “Goplana” do Posagu 7 Panien) ma mieć po 2 pasy ruchu w każdym kierunku, na odcinku południowym (od Posagu 7 Panien do ul. Silnikowej) ma mieć po 1 pasie ruchu w każdym kierunku. Na całej długości ulicy jezdnie będą oddzielone od siebie pasem zieleni.
  • Przy inwestycji Ursus Centralny powstaje chodnik prowadzący do ul. Gierdziejewskiego oraz droga dla rowerów wzdłuż Odlewniczej.
  • Urząd nie będzie prowadził konsultacji społecznych w sprawie kształtu ulic na Szamotach, ponieważ zgodnie z prawem nie musi. Uważam, że to dość przykra konkluzja – mieszkańcom należy się co najmniej spotkanie informacyjne w tej sprawie z Wydziałem Infrastruktury i Remontów. Możliwość złożenia uwag do projektów ulic, przy których będziemy mieszkać to nie lot na Księżyc, także z całego serca apeluję do urzędników o wzięcie pod uwagę tej możliwości.

Pokłosie protestu w sprawie bezpieczeństwa

Nasz protest na Szamotach wywołał spore emocje wśród urzędników – dzięki czemu już w czwartek mieliśmy okazję rozmawiać z p. Moniką Witanowską (reprezentującą mieszkańców) oraz p. Sławomirem Cesarkiem z Wydziału Infrastruktury i Remontów oraz p. burmistrzem Bogdanem Olesińskim.

W rezultacie dowiedzieliśmy się, że:

  • Jest możliwość organiczenia przejazdów pojazdów ciężkich przez Posag 7 Panien. Mamy poznać szczegóły porozumienia z deweloperami już niebawem.
  • Podczas remontu odtworzeniowego Posagu 7 Panien w tym roku jest szansa na wycięcie przy okazji starych szyn i położenie równego asfaltu. Remont docelowy ma mieć miejsce w przyszłym roku. 
  • Przejście piesze szlakiem Herbu Oksza póki co jest nie do osiągnięcia – kierownicy budowy “raczej” nie zgodzą się na tymczasowy chodnik przecinający Silnikową. Niemniej jednak warto drążyć temat – jeżeli nie Herbu Oksza, to może chociaż można ogarnąć jakoś chodniki na Gierdziejewskiego?
  • Ani dzielnica ani deweloperzy póki co nie wspominają nic o tymczasowych parkingach do czasu oddania ul. Habicha czy Herbu Oksza ani o tym jak uporządkować kwestię parkowania.

Znika część linii energetycznych i infrastruktury

Dzięki informacjom od kolegi inżyniera Daniela Radomskiego z Warszawskie niedasie dowiedziałem się kilku ciekawych informacji nt. infrastruktury energetycznej na Szamotach.

Po pierwsze – stacja energetyczna na rogu Posagu 7 Panien i Gierdziejewskiego jest przeznaczona do wyburzenia. Nie jest potrzebna, ponieważ jej rolę przejmuje znajdująca się przy PKP Ursus Północny RPZ Szamoty. Zapewne zrobi to prywatny deweloper – firma Equilis.

Chodzi o ten niebieski budynek kryty blachą falistą.

Po drugie – linia wysokiego napięcia przy ul. Szamoty będzie demontowana – w miejscu słupów wysokiego napięcia pojawi się linia zakopana pod ziemią.

Po trzecie – wszystko to wskazuje na to, że projekt budowy elektrociepłowni gazowej w północnej części osiedla nie upadł. Ostatnie informacje na stronie Innogy pochodzą co prawda z 2020 roku, ale przygotowania do budowy gazociągu oraz modernizacja linii wysokiego napięcia wskazują na to, że do budowy bloku parowo-gazowego w końcu dojdzie. Obiekt będzie zlokalizowany przy torach kolejowych, widoczny będzie w zasadzie tylko z osiedli położonych na skraju ul. Kompanii AK “Goplana”.

Remont budynku przy Urzędzie Dzielnicy

Przebudowa biurowca typu Lipsk stojącego przy Urzędzie Dzielnicy (pod adresem pl. Czerwca 1976 r. 3) to inwestycja prywatna i Urząd nie wie, co będzie się w niej znajdowało. Wiadomo, że jej zakres to wymiana elewacji, remont wnętrz i wymiana wind.

Ciekawe, czy znajdą się tu biura czy punkty usługowe – jeżeli masz na ten temat jakąś wiedzę, proszę, daj znać 😉

Zieleńce i służebności

Na koniec – wreszcie udało mi się porozmawiać na żywo z przedstawicielami dzielnicy o zieleńcach na Szamotach. Przypominam, że mają one powstać w tych miejscach:

Jak wynika z rozmowy, wszystkie tereny zielone zostaną przekazane dzielnicy przez deweloperów nieodpłatnie. Deweloperzy nie zajmą się ich urządzeniem, przekażą albo “stan zastany” (w przypadku skweru przy ul. Dyrekcyjnej połowa bliżej urzędu dzielnicy została już uporządkowana przez Unidevelopment, a druga część ma zostać oddana dzielnicy przez UDI TAU w ciągu 2-3 lat) albo gołą ziemię (w przypadku pozostałych zieleńców) do zagospodarowania przez urząd.

Haczykiem są terminy przekazania działek. Obecnie obciążone są one służebnościami na rzecz innych działek i do czasu uporządkowania tego w papierach nie można ich ot tak przekazać na własność dzielnicy. Gdy służebności znikną (najpewniej w miarę budowy kolejnych osiedli), dzielnica przejmie i urządzi zieleń na skwerach. 

Niestety, nie udało się wydobyć z ust przedstawicieli dzielnicy żadnych konkretnych dat, ale mam nadzieję, że nie mówimy np. o latach 40. XXI wieku 😉

Szamoty z lotu drona

Zapraszam też do obejrzenia nowego nagrania z kanału Above the Earth – Below the Sky pokazującego postępy z budowy osiedla:

Kategorie
Ursus

Ursus Szamoty – Aktualności – Kwiecień 2022

W tym miesiącu spłynęło do mnie niewiele informacji dotyczących postępów na Szamotach – zdecydowanie najważniejszym zadaniem było przygotowanie happeningu / protestu 14 maja na który serdecznie wszystkich zapraszam – pokażemy dziennikarzom i urzędnikom, jak obecnie wygląda mieszkanie na “modelowym” i starannie zaplanowanym osiedlu bez przejść dla pieszych, z parkowaniem gdzie popadnie i sznurem ciężarówek pod oknami.

Link do wydarzenia na Facebooku znajdziecie tutaj. Spacer po osiedlu zaczniemy o godzinie 11:00 na skrzyżowaniu ul. Posagu 7 Panien i ul. Edwarda Habicha. Zapraszamy do udziału stołecznych dziennikarzy oraz dzielnicowych urzędników. Wydarzenie będzie także transmitowane na żywo!

Kiedy powstaną ulice na Szamotach?

Zapraszam do zapoznania się z mapą wraz z aktualnymi terminami budowy ulic wynikających z umów podpisanych przez Urząd Dzielnicy z deweloperami. Wysłałem zapytania o brakujące ulice, być może w przyszłym miesiącu będziemy już wiedzieć więcej.

Pozostałe aktualności

Doświetlenie przejść dla pieszych na Gierdziejewskiego – prace obejmą następujące skrzyżowania i zostaną zakończone w tym roku.

  • Gierdziejewskiego / Balicka;
  • Przystanek Autobusowy Gierdziejewskiego 02;
  • Gierdziejewskiego / Warszawska;
  • Gierdziejewskiego / Posag 7 Panien;
  • Gierdziejewskiego / Wolności;
  • Gierdziejewskiego / Leszczyńskiego.

Ponadto doświetlone zostaną inne skrzyżowania w dzielnicy, konkretniej:

  • Szamoty przy PKP Ursus Północny;
  • Szamoty przy CH Factory;
  • Traktorzystów przy CH Factory;
  • Traktorzystów 28;
  • Jagiełły / Keniga;
  • Warszawska / Orląt Lwowskich
  • Kościuszki / Spisaka;
  • Kościuszki / Bohaterów Warszawy;
  • Kościuszki / Opieńskiego;
  • Kościuszki / Achera;
  • Plutonu AK “Torpedy” / Bohaterów Warszawy
  • Plutonu AK “Torpedy” / Cierlicka
  • Plutonu AK “Torpedy” / Sosnkowskiego
  • Pużaka / Komunardów
  • Regulska przy trasie S2;
  • Regulska 5, 7;
  • Ryżowa 48;.

Stacja Veturilo na Szamotach póki co nie jest w planach (errata – pomijając tę, która już teraz znajduje się na pl. Czerwca 1976 r.), niemniej jednak po wybudowaniu ulic (zwłaszcza Posagu 7 Panien i Habicha) będzie trzeba wrócić do tego pomysłu. Piłka będzie leżała po stronie urzędu dzielnicy i mieszkańców.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „VETURILO WARSROWER WARSZAWSKI ROWER PUBLICZNY P er fbt DYM American House Hennela Urzad Dzielnicy Ursus Factory FacorUrsus Ursus NA ZYSTÓW WIOSNY LUDäW LEGNIC”

Póki co miasto planuje (niestety w latach 2023-2028, co jest bardzo szerokim i nieprecyzyjnym zakresem czasowym) następujące lokalizacje dla nowych stacji stacji Warszawskiego Roweru Publicznego:

  • PKP Ursus
  • PKP Ursus Północny
  • PKP Ursus-Niedźwiadek
  • Skoroszewska-Prystora
  • Sosnkowskiego-OSiR Ursus

Biletomaty Zarządu Transportu Miejskiego i Kolei Mazowieckich na Ursusie Północnym póki co nie są w planach. Jeżeli chcemy, aby takie urządzenia pojawił się na stacji, zachęcam do wysyłania maili pod następujące adresy:

Nowe drzewa w Ursusie – w ramach nowego przetargu na posadzenie drzew w całej Warszawie Ursusowi przypadną zaledwie 34 sadzonki.

Moim zdaniem nie jest to liczba powalająca, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatni ranking zielonych dzielnic i słabą lokatę dzielnicy. Drzewa pojawią się w następujących miejscach:

  • Gen. Sosnkowskiego – 19 drzew;
  • Spisaka – 3 drzewa;
  • W. Sławka – 3 drzewa;
  • Traktorzystów – 5 drzew;
  • W. Jagiełły – 4 drzewa.

PS. (W miarę) aktualną mapkę tego, co obecnie buduje się lub jest w planach na Szamotach znajdziecie tutaj.

Kategorie
Ursus

Ursus Szamoty – Aktualności – Marzec 2022

Będzie remont ulicy Gierdziejewskiego! Choć na przebudowę i zmianę przebiegu ulicy pewnie przyjdzie nam jeszcze poczekać, ZDM potwierdził, że ulica pojawiła się w planach remontowych na 2022 rok. Do remontu pójdzie odcinek od ul. Konotopskiej do ul. Lalki, czyli w zasadzie cała ulica.

Zakres remontu obejmie wymianę nawierzchni, zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez wytyczenie zatok postojowych, miejsc do parkowania równoległego czy brukowanych azyli dla pieszych. Ponadto na skrzyżowaniu Gierdziejewskiego, Czerwonej Drogi i Posagu 7 Panien pojawi się sygnalizacja świetlna (ma za nią zapłacić inwestor zewnętrzny).

Póki co trwają prace projektowe, więc docelowe rozwiązania nie są jeszcze znane, ale będę co jakiś czas dopominał się o projekt w ZDM.

Cieszy, że po latach skarg władze dzielnicy wreszcie dogadały ten niezbędny Szamotom i Niedźwiadkowi remont z miastem. Serdecznie dziękuję za informację o planowanym remoncie p. radnej Annie Lewandowskiej!

Nie oznacza to, że w sprawie bezpieczeństwa na Szamotach Urząd Dzielnicy może spocząć na laurach. W połowie kwietnia napiszę trochę więcej o planowanej wycieczce po okolicy, za której pomocą będziemy próbowali wraz z sąsiadami zwrócić uwagę na najbardziej niewygodne i niebezpieczne miejsca na osiedlu.

Pozostałe aktualizacje

  • Niestety, #niedasie wytyczyć na czas budów korytarza dojazdowego z płyt betonowych szlakiem przyszłych ulic Silnikowej czy Odlewniczej, ponieważ są one nadal własnością prywatną, a poza tym musi być zapewniony dojazd ciężarówek do placu budowy ośrodka szkolno-przedszkolnego na Hennela. Tym samym (póki co) nici z odciążenia Dyrekcyjnej, Posagu 7 Panien czy Habicha. Dlaczego nie można w tej sprawie porozumieć się z deweloperami? Nie wiadomo. Będę jeszcze drążył temat.
  • Bezpieczeństwo i parkowanie na Herbu Oksza – słupków na przejściach nie będzie dopóki droga nie zostanie odebrana przez Urząd Dzielnicy, przejść formalnie wytyczonych nie ma, pozostaje nam Straż Miejska, która także na prywatnej posesji niezbyt chętnie bierze się do roboty. Trudno mi uwierzyć, że nic nie da się z tym zrobić.
  • Skwery na Szamotach (m.in. przy Odlewniczej, Silnikowej i Dyrekcyjnej) mają zostać najpierw zagospodarowane przez podmioty prywatne, a potem przekazane dzielnicy. Niestety, Urząd nie podaje żadnych dat, także pozostaje pytać dalej 😉
  • Firmy Equilis i Murapol – póki co nie wiadomo, jaki będzie ich wkład w infrastrukturę osiedla, ale rozmowy z przedstawicielami deweloperów trwają.
  • Chodniki i przejścia tymczasowe na terenie Szamotów pozostają podobno kwestią otwartą – o ile mieszkańcy wskażą lokalizacje, w których są one potrzebne. Jeżeli masz pomysł, podziel się z nim w komentarzach na Facebooku – prześlę „paczkę” w kolejnym zapytaniu do Urzędu Dzielnicy.

Co słychać po drugiej stronie torów?

Na Skoroszach póki co nie ma co liczyć na nową zieleń poza planowanym skwerem z Budżetu Obywatelskiego, który powstanie przy świeżo wybudowanym żłobku przy ul. Dzieci Warszawy 22. Skwer znajdzie się tutaj:

Lepszy rydz niż nic, ale Skoroszom przydałoby się nieco więcej niż dodatkowe 0,16 ha zieleni urządzonej. Niestety, urząd przyznaje nie ma w swoim władaniu działek pod skwery.

Wygląda to na niedociągnięcie systemowe – Zieleń Warszawska tworzy strategię, nie zapewniając dzielnicom środków na jej realizację. Niebawem wyślę w tej sprawie kilka wniosków o informację publiczną. Zobaczymy, czego się dowiemy.

Kategorie
Różności

Co to jest przeskalowana infrastruktura?

Czytając o mieście często możemy spotkać się ze sformułowaniem “przeskalowanej infrastruktury”. W niniejszym tekście postaram się naprędce przybliżyć, skąd bierze się przeskalowana infrastruktura, dlaczego jest dla miasta niekorzystna i co można z nią zrobić.

Dlaczego wszystkie drogi nie mają pięciu pasów ruchu?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się być intuicyjnie wręcz prosta. Na lokalnych, osiedlowych ulicach pięć pasów ruchu nigdy nie miałoby okazji zapełnić się pojazdami, kosztując przy tym koszmarnie dużo pieniędzy i zajmując ogromne połacie przestrzeni.

Podobnie rzecz miewa się w przypadku np. szerokości ulic. Nie bez powodu są one obecnie ustandaryzowane i np. w przypadku drogi głównej (klasy “G”) wynoszą dokładnie 3,5 metra szerokości na pas ruchu.

Ustawodawca (dzięki pomocy inżynierów) ocenił, że właśnie taka szerokość pozwala na bezpieczne minięcie się nawet bardzo szerokim pojazdom, jak również zjechać zepsutym autom do krawędzi jezdni nadal zachowując możliwość przejazdu ulicą.

A co, jeżeli będą mijać się autobusy / śmieciarki / karetki / straż pożarna?

Nic. 3,5 metra całkowicie wystarczy na każdą z tych sytuacji.

A co, jeżeli samochód się zepsuje?

Nic, 3,5 metra nadal wystarczy. Po drugiej stronie jest przecież drugie 3,5 metra.

A co, jeżeli zepsują się dwa samochody?

Nadal zostanie ok. 3 metrów luzu.

A co, jeżeli zepsują się dwie śmieciarki / autobusy / wozy strażackie?

A jak często się to zdarza?

Opłacalność, głupcze

Oczywiście każdą ulicę możemy budować “z zapasem”, np. na jednoczesną awarię ośmiu tirów albo awaryjne lądowanie Boeinga 737. Jest to technicznie możliwe, można też uzyskać odstępstwo od ministerstwa infrastruktury aby nam na to pozwoliło.

Pytanie tylko, kto za to wszystko zapłaci. Budowa infrastruktury jest kosztowna, a inżynieria to trudna sztuka balansowania tego, co jest wystarczające i tego, co jest opłacalne. Budowa wiaduktu, który utrzyma pojazdy 10 razy cięższe od ciężarówki jest możliwa, ale nieopłacalna. Z kolei budowa wiaduktu, który zawali się pod ciężarówką jest może i tania, ale z oczywistych względów niewystarczająca. 

Z tego powodu budowanie ulic z pasami ruchu po 5 metrów szerokości najzwyczajniej nie ma sensu. Nie dają one większej przepustowości drogi, natomiast taka półtorametrowa “rezerwa” zachęca do wyprzedzania, co negatywnie odbija się na bezpieczeństwie pieszych.

Poza tym 1,5 metra więcej to zauważalnie większe koszty. Każdy, kto robił remont mieszkania wie, jak rzekomo niewielka zmiana wielkości pomieszczenia przekłada się na wzrost powierzchni (np. do wyłożenia glazurą). W przypadku jednopasmowej ulicy o długości 0,5 kilometra zmiana szerokości pasów ruchu z 3,5 do 5 metrów oznacza 3000 m² powierzchni utwardzonej więcej (a co za tym idzie więcej asfaltu, żwiru, piasku, robocizny itd).

Podobnie wygląda to w przypadku chodników czy dróg dla rowerów. Jasne, w reprezentacyjnych miejscach zdarza się, że budujemy chodniki szersze niż trzeba – np. ze względów urbanistycznych. Ale zazwyczaj najbardziej opłacalne jest dopasować ich szerokość do oczekiwanego ruchu pieszych czy rowerzystów.

Oprócz kosztów materiałów, inżynierowie muszą wziąć pod uwagę także koszty eksploatacji (w tym utrzymania i czyszczenia) oraz koszty ekologiczne. Te ostatnie bywają niebanalne – nieprzepuszczalna powierzchnia wiąże się z lokalnymi podtopieniami, zwiększoną erozją oraz zwiększonym zanieczyszczeniem wód i strumieni. Z tego powodu współcześni fachowcy starają się unikać szczelnego betonowania każdej powierzchni płaskiej, na którą trafią.

Skąd bierze się przeskalowana infrastruktura?

W zdecydowanej większości jest to spadek po PRLu. Szerokie ulice były oczkiem w głowie decydentów, a gospodarka planowa nie przejmowała się takimi szczegółami jak opłacalność inwestycji. Budowano szeroko, choć z materiałów marnej jakości, i nie przejmowano się bezpieczeństwem.

Część ulic, których szerokość nie pasuje do otoczenia niegdyś obsługiwało zakłady przemysłowe (jak ul. Gierdziejewskiego w Ursusie czy Żupnicza na Kamionku) i część ich logistyki. Obecnie, będąc otoczone osiedlami, marnują przestrzeń i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu.

Miejskie legendy głoszą, że wybetonowane warszawskie ronda (których z roku na rok jest coraz mniej, ale każdy pamięta jak kiedyś wyglądało rondo Dmowskiego oraz jak obecnie wygląda rondo de Gaulle’a) zawdzięczają swój brak zieleni i temu, żeby Wojsku Ludowemu i ZOMO łatwiej było blokować skrzyżowania w razie protestów. Czy to prawda? Nie wiem. Wyraźne jest jednak, że żadnej innej funkcji nie pełnią.

Mimo standardów, obecnie również zdarzają się przykłady przeskalowania infrastruktury, choć zazwyczaj na dużo mniejszą skalę niż “za komuny”. Lokalnym przykładem z Pragi-Północ jest wlot ul. Objazdowej w Kijowską, gdzie lokalna uliczka z ograniczeniem do 30 km/h i szkołą nagle zmienia się w czteropasmową ulicę. 

Czy kiedykolwiek będzie przenosiła taki ruch, aby potrzebne były po dwa pasy w każdym kierunku? Nawet po ukończeniu zabudowy “Drucianki” wydaje się być to mało prawdopodobne. Na szczęście to skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, ale i tak zależność jest prosta – im mniej pasów ruchu do pokonania na skrzyżowaniu przez pieszego, tym bezpieczniej.

Co robić z przeskalowaną infrastrukturą?

Po pierwsze – nie budować jej. W tym robimy się z roku na rok coraz lepsi.

Po drugie – poprawiać ją. Na szczęście organizacja ruchu na szerokim pasie asfaltu może być zmieniana bez ponoszenia ogromnych kosztów kompleksowej przebudowy. Przykładem dobrych praktyk jest ul. Pawińskiego na Ochocie. Kiedyś jej przekrój prezentował się następująco:

Ilustracja wygenerowana w programie Streetmix. Auto parkujące na chodniku musiałem wkleić sam w programie graficznym – autorzy nie uwzględnili naszej polskiej specjalności.

Obecnie wygląda tak. Ta sama przepustowość, większe bezpieczeństwo i wyższa funkcjonalność.

Co prawda obecnie to chodnik wydaje się być przeskalowany, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby w kolejnych latach wykroić z niego pas zielonej infrastruktury (tak, zieleń to też część infrastruktury miejskiej!) i zorganizować ulicę w następujący sposób:

Podsumowanie

Przeskalowana infrastruktura to infrastruktura nie dopasowana do potrzeb, które będzie realizować. Jest nieekonomiczna i nieekologiczna, a w przypadku dróg stanowi często zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych. Na szczęście obecnie budujemy według dość sztywnych standardów, mających na celu lepsze wykorzystanie przestrzeni oraz bardziej ekonomiczne wykorzystanie miejskich zasobów.

W przypadku starej przeskalowanej infrastruktury, możemy “po kosztach” sprawiać by była bezpieczniejsza i dostosowywać ją do obecnych standardów. Jest to bezpieczne, wygodne i opłacalne. Nie ufajcie populistycznym radnym piszącym, że “żadne zwężenie dróg nie prowadzi do niczego dobrego”. W większości przypadków przeznaczenie zbędnych hektarów asfaltu pod parking czy teren zielony to dla miasta i mieszkańców same korzyści. 

Inżynierowie wiedzą lepiej. To też ludzie i także popełniają błędy, ale mimo tego warto im zaufać. Jestem święcie przekonany, że laicy popełniają zdecydowanie więcej błędów 😉

PS. Ogólnie dobrą praktyką jest nie wierzyć ludziom, którzy używają dużych kwantyfikatorów – „żadne zwężenie”, „każda zmiana”, „wszyscy ci ludzie”. Rzeczywistość rzadko jest taka prostacka, tak więc z dużym prawdopodobieństwem kłamią.

PS2. Napisałem zapytanie do rzecznika Państwowej Straży Pożarnej w sprawie tego, co najczęściej przeszkadza w interwencjach. Niebawem przekonamy się, czy faktycznie ulice o szerokości 3,5 metra i słupki są taką zmorą warszawiaków, jak piszą co niektórzy 😉

Kategorie
Ursus

Jak przebudować ulicę Gierdziejewskiego?

Ulica Gierdziejewskiego jest jedną z ważniejszych ulic północnej części Ursusa. Pozwala na szybki dojazd do ekspresowej obwodnicy Warszawy z Niedźwiadka i obsługuje nowe osiedla powstające na terenie dawnych Zakładów Mechanicznych.

Niestety, jej stan pozostawia wiele do życzenia, planów przebudowy póki co nie ma, a kompleksowa przebudowa będzie wymagała sporych nakładów w związku z realizacją zapisów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).

Zapisy planu zakładają, że ulica Gierdziejewskiego (oznaczona 1KD-G) zmieni swoją nazwę na ul. Orłów Piastowskich. Zmianie ma ulec także jej przebieg – od skrzyżowania z ul. Posag 7 Panien będzie prowadziła do ul. Władysława Jagiełły.

Kasa, misiu, kasa…

W związku z tym, w praktyce zostają dwie opcje – albo remont ratunkowy, czyli frezowanie nawierzchni i ewentualna zmiana oznakowania poziomego (czyli pasów wymalowanych na jezdni) albo kosztowna przebudowa, która będzie wymagała wpisania do Wieloletniej Prognozy Finansowej (WPF) stolicy do 2050 roku.

WPF to dokument, który ulega zmianom stosunkowo często. To, że obecnie przebudowa ul. Gierdziejewskiego (oraz budowa nowej ul. Orłów Piastowskich łączących ją z ul. Jagiełły) nie jest w niej ujęty, nie znaczy, że nie może się tam pojawić choćby i za rok. Kluczem do sukcesu jest przekonanie do tego radnych miejskich, ponieważ to Rada Warszawy decyduje o tym, co ma zostać ujęte w WPF.

Jak doprowadzić do tego, aby Rada Warszawy zainteresowała się jej przebudową?

Zainteresujmy miejskich radnych

Po pierwsze, warto napisać do miejskich radnych wybranych z naszego okręgu (Okręg wyborczy nr 9 – Bemowo, Ursus, Włochy). Są to:

Najbardziej w sprawach Ursusa zdaje się orientować radna Łukaszewicz, więc jeżeli masz czas wysłać tylko jednego maila, wyślij go do niej. W mailach do radnych wypada wspomnieć o tym gdzie mieszkamy oraz wymienić powody, dla których przebudowa Gierdziejewskiego jest niezbędna dla rozwoju okolicy.

Argumenty za przebudową

  • Zły stan techniczny drogi powodujący sytuacje niebezpieczne (wypadki, kolizje);
  • Nieprzepisowa szerokość drogi (po 4,5 metra na pas) stanowiąca ryzyko dla pieszych;
  • Wytarte oznakowanie poziome oraz zły stan nawierzchni powodujące wypadki drogowe (około 30 kolizji rocznie);
  • Bliskość parku i placówek oświatowych;
  • Dynamiczny rozwój osiedli na terenie byłych Zakładów Mechanicznych oznaczający wzrost liczby pojazdów i pieszych, w tym dzieci w wieku szkolnym;
  • Potrzebę korekty przebiegu w celu zwiększenia powierzchni terenów zielonych w okolicy;

Można także wspomnieć, że prace mogłyby zostać częściowo sfinansowane ze środków deweloperów budujących osiedla w okolicy, m.in. firmy Equilis.

Możliwość etapowania

Przekrój ulicy Gierdziejewskiego na odcinku od wiaduktu do ul. Warszawskiej (ilustracja wykonana za pomocą strony Streetmix).

Dla chętnych – warto dodać, że przebudowa może być etapowana -priorytet ma zmiana (niestety najbardziej kosztowna) zmiana przebiegu, natomiast pozostała część ulicy (od Posagu 7 Panien do Połczyńskiej) może być wyremontowana (np. za pomocą frezowania nawierzchni) i uspokojona poprzez zwężenie pasa ruchu do 3,5 metra poprzez wytyczenie nowych miejsc parkingowych wzdłuż jezdni oraz osobnych pasów do skrętu. Te działania nie powinny wymagać wpisu do Wieloletniej Prognozy Finansowej, ponieważ podchodzą pod zwykłe utrzymanie dróg.

Sam kształt przebudowy oczywiście powinien być zgodny z zapisami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla okolic ul. Orłów Piastowskich (§ 77 dla terenu 1KD-G, przewidujący wytyczenie dwujezdniowej ulicy ze szpalerami drzew po obu stronach, bez zatok parkingowych, z obustronnymi chodnikami i dwukierunkową drogą dla rowerów, o łącznej szerokości od 35 do 55 metrów).

Możliwy przekrój ulicy Gierdziejewskiego po przebudowie (ilustracja wykonana za pomocą Streetmix).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu maila, kliknij tutaj.

Podnośmy temat w Urzędzie Dzielnicy

Ursusem rządzi koalicja zbudowana z członków Koalicji Obywatelskiej oraz lokalnego ugrupowania o nazwie Stowarzyszenie Obywatelskie w Ursusie. Burmistrzem (z ramienia KO) jest Bogdan Olesiński. Wiceburmistrzami (z ramienia Stowarzyszenia Obywatelskiego) są Wiesław Krzemień i Kazimierz Sternik. Pisma można kierować zbiorczo do całego Zarządu Dzielnicy (pod adres email ursus.sekretariat@um.warszawa.pl).

Oprócz Zarządu, warto napisać także do Rady Dzielnicy. Osobami kontaktowymi mogą być przewodniczący rady Dariusz Pastor (KO, email: dpastor@radni.um.warszawa.pl) oraz wiceprzewodnicząca Anna Lewandowska (SO, email: alewandowska@radni.um.warszawa.pl).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu emaila, kliknij tutaj.

Odwołajmy się do bezpieczeństwa

Ulica Gierdziejewskiego jest zarządzana przez Zarząd Dróg Miejskich nie bez powodu – to droga prowadząca do wylotówki z Warszawy i obwodnicy, która ma obsługiwać nie tylko ruch osobowy z Szamotów czy Niedźwiadka, ale także zakłady przemysłowe położone na terenie dzielnicy (a tych w Planie Zagospodarowania wcale nie jest tak mało).

Niestety, ciężki ruch i duża liczba pieszych to niekoniecznie dobre połączenie. Co prawda Plan Zagospodarowania przewiduje, że większość ruchu będzie omijało osiedla mieszkalne przez wjazd z ul. Licencyjnej, ale pozostała część ciężarówek będzie pokonywała skrzyżowanie ulicy Gierdziejewskiego z Posagiem 7 Panien. 

Tymczasem obie ulice mają nieprzepisową szerokość (Gierdziejewskiego ma ponad 4,5 metra na pas ruchu, podczas gdy powinna mieć po 3,5 metra) oraz poza azylami dla pieszych nie mają uwzględnionych żadnych zabezpieczeń pasywnych (np. progów zwalniających, pasów akustycznych czy “esowania” przebiegu), ponadto pasy ruchu są powycierane i niewyraźne, a same ulice prowadzą do miejsc, które z pewnością będą przyciągać duże potoki pieszych – m.in. Eko Parku, Parku Hassów, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 przy ul. Orłów Piastowskich czy żłobka przy ul. Czerwona Droga.

O ile przebudowa ulicy Posag 7 Panien to kwestia stosunkowo niedalekiej przyszłości, z Gierdziejewskiego nie wygląda to tak różowo. Z tego powodu ulica pilnie wymaga zmian.

Piesi – choć są szczególnie narażeni na kolizje – to nie jedyni użytkownicy drogi, którzy są zagrożeni jej obecnym stanem technicznym. Na Gierdziejewskiego regularnie dochodzi do kolizji między pojazdami, ponadto zły stan nawierzchni działa destrukcyjnie na zawieszenie jeżdżących po niej aut. Jak wyglądają statystyki dotyczące kolizji można zobaczyć na odpowiedzi z Komendy Stołecznej Policji:

Jeżeli chcesz zwrócić uwagę na kwestie bezpieczeństwa, zachęcam do wysłania emaili do Zarządu Dróg Miejskich (email: kancelaria@zdm.waw.pl)  oraz Biura Zarządzania Ruchem Drogowym (email: bzrd@um.warszawa.pl).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu maila, kliknij tutaj.

Przypominajmy o zieleni

Przebudowa ulicy Gierdziejewskiego i korekta jej przebiegu pozwoli na zwiększenie powierzchni Eko Parku. Ponieważ w miejskich dokumentach (m.in. tych dotyczących zieleni urządzonej) zapisano założenie, że w każdej dzielnicy powinno przypadać 5 metrów kwadratowych zieleni urządzonej na głowę, zwiększanie powierzchni parków i skwerów powinno być jednym z miejskich priorytetów.

Więcej o nowych parkach w Ursusie napisałem we wcześniejszym wpisie, nie będę więc skupiał się na szczegółach.

EKOpark, Ursus. W Warszawie powstał pierwszy park ekologiczny za 5 milionów  złotych | Warszawa Nasze Miasto
Eko Park w Ursusie.

Jeżeli chcesz wysłać maila w sprawie strategii Warszawa 2030 i 5 metrów kwadratowych zieleni na głowę mieszkańca, zachęcam do napisania do Zarządu Zieleni (email: kontakt@zzw.waw.pl) oraz Urzędu Dzielnicy Ursus (email: ursus.urzad@um.warszawa.pl).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu maila, kliknij tutaj.

Zaangażujmy deweloperów

Polskie ustawodawstwo (konkretniej Art. 16. Ustawy o drogach publicznych) wymusza na deweloperach koszty partycypacji w inwestycjach w okoliczną infrastrukturę. O tym, jak to wygląda w Warszawie można przeczytać tutaj. Jako, że na Szamotach działa wielu deweloperów, jest kogo obciążać kosztami budowy i przebudowy infrastruktury. To już się dzieje – za pieniądze deweloperów budowane są nowe ulice, w planach są też przebudowy istniejących. Z tego co wiem, do tej pory nie określono, jaki wkład w infrastrukturę będzie miał właściciel jednej z większych działek na rogu Posagu 7 Panien i Gierdziejewskiego – firma Equilis.

1613382
Teren kupiony przez firmę Equilis, widok w stronę ul. Gierdziejewskiego.

Jeżeli chcesz napisać w sprawie partycypacji w kosztach przebudowy ulicy, zachęcam do kontaktu z firmą Equilis (email: anna.duzynska@equilis.net), Zarządem Dróg Miejskich (email: kancelaria@zdm.waw.pl) oraz Urzędem Dzielnicy (email: ursus.urzad@um.warszawa.pl).

Tutaj znajdziesz szablon e-maila dla Urzędu Dzielnicy, ZDM i deweloperów.

Podsumowanie

Kiedy siadałem do tego tekstu, wojna w Ukrainie jeszcze się nie zaczęła. To, co dzieje się za naszą wschodnią granicą z całą pewnością nie pozostanie bez wpływu na gospodarkę Polski i finanse miasta. Zapewne priorytety inwestycyjne ulegną zmianie.

Czy to znaczy, że nie ma sensu zajmować się teraz przebudową ulicy Gierdziejewskiego? Moim zdaniem jest. Nie nastawiam się na szybki sukces, a w przypadku przedsięwzięć długoterminowych najlepszy moment na start jest… teraz. Im szybciej uda się zbudować wśród radnych i urzędników świadomość problemu, tym większa szansa, że w końcu się nim zajmą. 

Zachęcam do rozmów, wysyłania maili, a w dłuższej perspektywie – zorganizowania wspólnie eventu czy happeningu, aby zainteresować prasę – ale to może już gdy będzie trochę cieplej (i spokojniej) 🙂

Aktualizacja

Pani radna Anna Lewandowska przekazała, że według burmistrza Olesińskiego planowany jest remont ulicy po zakończeniu prac przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Prace nie obejmą jednak zmiany przebiegu ulicy ani przebudowy skrzyżowania ulicy Posag 7 Panien z Gierdziejewskiego.

PS. Nie wiem, co stanie się z istniejącą już ulicą Orłów Piastowskich, ale postaram się dowiedzieć 😉

Kategorie
Ursus

Czas na nowe parki dla mieszkańców Ursusa

Według opracowanego w 2021 roku na zlecenie stołecznego Ratusza raportu, w Ursusie na głowę mieszkańca przypada 2,88 m² zieleni urządzonej – to jeden z gorszych wyników w mieście. Celem miasta jest, aby w każdej dzielnicy było to 6 m². Mimo tego, władze nie palą się do stworzenia nowych parków na Szamotach i Skoroszach.

Raport opracowali urzędnicy z Miejskiej Pracowni Planowania Przestrzennego i Strategii Rozwoju w ramach przygotowań do prac nad nowym studium zagospodarowania miasta. Jak pisała w marcu 2021 roku “Stołeczna”:

Na jednej z map zaznaczono, które warszawskie osiedla mają do terenów zieleni urządzonej nie dalej niż 500 m, które mają do 1,2 km (to dystans, który można przejść w kwadrans), a które mają do zieleni dalej niż 1,2 km. Okazuje się, że jedna piąta warszawiaków mieszka tam, gdzie standard parku oddalonego o kwadrans nie jest spełniony.

„Czerwone strefy” i ogólny udział zieleni w dzielnicach (fot. Gazeta Wyborcza).

Szczęśliwie dla mieszkańców Ursusa, w dzielnicy nie ma wiele takich miejsc – znajdują się głównie na południowej rubieży Skoroszy. Niemniej jednak problem istnieje i warto potraktować go poważnie.

Kiedy park na Skoroszach?

Pomysł stworzenia parku na Skoroszach pojawił się w 2018 roku w Budżecie Obywatelskim. Niestety, został oceniony negatywnie zanim mógł zostać poddany pod głosowanie. Powód? Teren, który chciano zmienić w park znajduje się w rękach prywatnych, a cena jego wykupu wynosiła wtedy ponad 8 milionów złotych, co znacząco przekraczyło dostępny dla projektu dzielnicowego budżet.

Nie ma jednak co się oszukiwać – park Skoroszom jest zwyczajnie potrzebny. Dotychczas było to najszybciej rosnące osiedle dzielnicy, tymczasem infrastruktura społeczna i rekreacyjna niekoniecznie nadążała za tym wzrostem. Dostępnych terenów niedaleko C.H. Skorosze jest całkiem sporo – około 3 ha.

Jeżeli Ratusz m. st. Warszawy traktuje tworzone przez siebie plany i strategie poważnie, powinien przynajmniej przedyskutować z władzami dzielnicy możliwość stworzenia parku na Skoroszach. Ceny gruntów w okolicy będą wyłącznie rosły, więc odkładanie zakupu w czasie to kiepski pomysł.

Tymczasem powstanie parku sprawiłoby, że z dzielnicy zniknęłyby praktycznie “czerwone strefy” oddalone od zieleni urządzonej o ponad 15 minut i dały mieszkańcom osiedli na Skoroszach miejsce do odpoczynku.

Eko Park 2.0 

Szamoty i Niedźwiadek zyskały w 2019 roku “pierwszy ekologiczny park w Warszawie”, czyli Eko Park znajdujący się przy ulicach Czerwona Droga i Gierdziejewskiego. Zajmujący 5,5 ha park będzie głównym ogólnodostępnym terenem zielonym dla nowych osiedli w okolicach ulicy Posagu 7 Panien. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że według Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego park może jeszcze urosnąć.

Według moich obliczeń, po realizacji planów z MPZP Eko Park powiększyłby się o dodatkowe 6,25 ha – to sprawiłoby, że Ursus zyskałby teren zielony porównywalny z położoną na Bielanach i Żoliborzu Kępą Potocką (11,5 ha) czy śródmiejski Park Traugutta (10,5 ha). Nowy park miałby teeż bezpośrednie połączenie (przez ul. Jagiełły) z parkiem Hassów. Dla dzielnicy z niskim udziałem zieleni urządzonej to naprawdę dobra okazja.

Co z ul. Gierdziejewskiego i bazarkiem Ursus?

Są jednak dwa problemy. Pierwszy – i najważniejszy – to ulica Gierdziejewskiego. Zgodnie z Planem Zagospodarowania ma ona zostać “odgięta” do ulicy Jagiełły aby zrobić miejsce pod park. Przebudowa sporego fragmentu ulicy będzie kosztowna, a według zarządcy drogi (czyli Zarządu Dróg Miejskich) w tym momencie Rada Warszawy nie przewiduje takiego wydatku w Wieloletniej Prognozie Finansowej.

Odpowiedź ws. przebudowy ulicy Gierdziejewskiego.

Drugi problem nie wydaje się być aż tak palący. To kwestia znajdującego się na terenie przyszłego “Eko Parku 2.0” Bazarku Ursus. Według władz dzielnicy, są plany przeniesienia go w “serek” między torami kolejowymi a al. 4 Czerwca 1989, tuż obok C.H. Factory – tyle, że póki co nie ma na ich realizację pieniędzy.

Nie wszyscy mieszkańcy są z tych planów zadowoleni. Obiektywnie, nowa lokalizacja byłaby pod wieloma względami lepsza – zapewnione miejsca parkingowe przy Urzędzie Dzielnicy i Factory, możliwość urządzenia targowiska o wyższym standardzie, brak leżenia odłogiem potencjalnego terenu zielonego przez większą część tygodnia.

Jednak dla przyzwyczajonych do bliskości bazarku mieszkańców Niedźwiadka będzie to lokalizacja daleka i nieprzyjazna. Pozostaje pytanie, czy nie można rozwiązać tego problemu kompromisem? Niewielkie bazary w obrębie terenów zielonych nie są czymś niespotykanym na Zachodzie.

Gdyby zachować funkcję handlową dla spożywki (dostępną przez cały tydzień), a całą resztę handlu przenieść w rejony Factory, można by pogodzić interesy zarówno mieszkańców chcących bazarku jak i tych, którzy woleliby park. Tymczasem nową zieleń można by urządzać „po kawałku”.

Co dalej?

Sytuacja póki co nie wygląda zbyt różowo. Polski Ład, kryzys ekonomiczny związany z koronawirusem i ogólny spadek dochodów samorządów sprawia, że ani Urząd Dzielnicy Ursus, ani Zarząd Dróg Miejskich nie palą się do podejmowania kosztownych tematów. Także Zarząd Zieleni umywa ręce, pisząc, że piłka leży po stronie dzielnicy.

Odpowiedź z Zarządu Zieleni m. st. Warszawy.

Mimo tego, wydaje się, że sprawa nie jest przegrana – nawet, jeżeli w perspektywie ma chodzić o przyszłą dekadę, warto o temat powalczyć – popisać do dzielnicowych i miejskich radnych, powoływać się na raport dotyczący zieleni, wiercić dziurę w brzuchu. Może powołać stowarzyszenie mieszkańców skupione na rozwoju terenów zielonych w Ursusie?

Czas pokaże – z całą pewnością zachęcam do brania sprawy we własne ręce. Prawie 9 ha nowej zieleni to nie w kij dmuchał 🙂

Kategorie
Komunikacja Miejska Ursus

Co dalej z komunikacją w Ursusie?

Ursus to jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy. Ten truizm niesie za sobą bardzo poważne implikacje, jeżeli chodzi o transport. Na terenie byłych Zakładów Mechanicznych powstają osiedla, w których może zamieszkać nawet 30 tysięcy osób, co podniesie populację dzielnicy o prawie 50% – czy obecna infrastruktura transportowa sobie z tym poradzi?

Mapa wybranych miejsc omawianych dalej w artykule.

Kolej

Stacje Ursus i Ursus Niedźwiadek zostały niedawno wyremontowane. Niestety, po ciągnącej się latami przebudowie na horyzoncie pojawiają się kolejne utrudnienia. W związku z generalnym remontem kolejowej linii średnicowej – czyli tunelu pod centrum Warszawy (planowanym na lata 2023-2027) – pociągi przez pewien czas będą kończyć swój bieg na stacjach Warszawa Zachodnia i Warszawa Główna. 

Trzeba się także liczyć z tym, że pociągów będzie mniej. Pocieszającą myślą jest to, że po przebudowie średnicy liczba pociągów regionalnych i SKM powinna wzrosnąć, co zwiększy przepustowość linii.

Stacje Gołąbki i Ursus Północny są w gorszym stanie. Gołąbki są niedostępne dla osób poruszających się na wózkach, stan Ursusa Północnego stale się pogarsza. Niestety, na horyzoncie póki co nie widać planów remontu. Wiele blokują plany budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie. 

Warszawa Ursus Północny
Niegdyś w pełni zadaszony przystanek PKP Ursus Północny na granicy Ursusa i Włoch (fot. stuux / Ogólnopolska Baza Kolejowa).

Według pełnomocnika ds. rozwoju infrastruktury kolejowej, p. Marka Chmurskiego, gdyby udało się porozumieć w tej sprawie z PKP, z Gołąbek mogłyby dodatkowo odjeżdżać pociągi w kierunku Warszawy Gdańskiej. Gdyby dodano więcej torów lub poprowadzono przyszłą linię Kolei Dużych Prędkości innym korytarzem, miasto mogłoby uruchomić w tym miejscu nową linię SKM (co potwierdził w korespondencji Zarząd Transportu Miejskiego). Co zatem zostaje? Dalsze pisanie do PKP w tej sprawie i próba lobbowania za korzystnymi dla mieszkańców rozwiązaniami.

Niestety SKM nie jest atrakcyjną alternatywą dla dalej położonych osiedli na Skoroszach czy w Czechowicach. Mieszkańcy tych rejonów są skazani na komunikację indywidualną lub dość powolne autobusy.

Autobusy

Szkielet autobusów opiera się na linii 517 – jadącej do centrum około godziny – i liniach lokalnych, takich jak 197, 187, 194, 220 czy 207. Niestety, obecny układ drogowy nie zostawia zbyt wiele miejsca na poprawę sytuacji – radykalnie mogłoby ją zmienić wytyczenie buspasa w al. Jerozolimskich lub w ciągu ulicy Połczyńskiej.

Zmiany mogą przynieść także budowa Metra Karolin – możliwość poprowadzenia linii dowozowych została potwierdzona w korespondencji z ZTM, choć trzeba zaznaczyć, że to dość odległa przyszłość i jeszcze wiele może się zdarzyć. Warto jednak zauważyć, że już teraz dwie z linii autobusowych (220 i 197) łączą dzielnicę z przyszłą stacją końcową metra M2.

517 Centrum - Ursus-Niedźwiadek - Solaris Urbino 18 - YouTube
Linia 517 tworzy autobusowy trzon dzielnicy.

Ostatnią ze zmian na horyzoncie mają być zmiany na linii 177 w związku z budową osiedli na Szamotach oraz potencjalne uruchomienie innych linii obwodowych. Zarząd Transportu Miejskiego razem z Urzędem Dzielnicy mają przyjrzeć się potencjałowi na zmiany i dopasowywać ofertę transportową do rozwoju okolicy. Jak wyjdzie w praktyce – zobaczymy. Jak do tej pory petycje do ZTM nie przyniosły spodziewanego efektu. Warto będzie śledzić na bieżąco jak urzędnicy reagują na rosnący tłok w autobusach i czy po remoncie ul. Posag 7 Panien uruchomią wreszcie dodatkowe autobusy.

Metro

Metro w Ursusie to jedna z obietnic wyborczych Rafała Trzaskowskiego. Pod względem technicznym jego budowa jest całkowicie możliwa i nie pozbawiona sensu – ostatnia stacja linii M2 (Karolin) będzie znajdowała się zaledwie kilometr od granicy Ursusa.

Przebieg linii nadawałby jej charakter obwodowy – dzięki temu metro nie byłoby konkurencją dla kolei, a uzupełniało ją na trasach nie prowadzących wyłącznie do centrum. Do tego dochodzą plotki, że podobno metro w Ursusie we wstępnych analizach wychodzi na bardziej rentowne niż odcinek biegnący z Gocławia przez Siekierki…

Nawet jeżeli plotki okazałyby się prawdziwe, metro w Ursusie nie powstanie prędko. Najpierw musi zakończyć się budowa linii M2 (planowana do 2024 roku), potem odcinka M3 na Gocław (planowane ukończenie w roku 2028).

Dopiero wtedy można się spodziewać dalszej rozbudowy systemu – co oznacza, że w bardzo optymistycznym scenariuszu metro w Ursusie mogłoby pojechać dopiero w okolicach roku 2035 (a realnie raczej w okolicach roku 2040 albo i później).

Niemniej jednak, nie podejmowałbym decyzji o zakupie mieszkania na Ursusie ze względu na metro. Nie róbcie tego. Ratusz może jeszcze 20 razy zmienić zdanie. Lepiej patrzeć na nie jako na potencjalne miłe zaskoczenie w przyszłości 🙂

W kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego pojawiła się propozycja budowy linii metra M4 prowadzącej z Karolina przez Ursus do Metra Wilanowska.

Na mało wiążącym „masterplanie” z kampanii wyborczej widać, że przewidywane stacje to Ursus Północny, Ursus oraz Skorosze.

Rowery

Sieć dróg rowerowych w Ursusie gwałtownie się rozwija. Miejscowy Plan Zagospodarowania przestrzennego dla Szamotów nakazuje wytyczanie nowych dróg dla rowerów przy budowie ulic, dzięki czemu nowe osiedle będzie dobrze połączone rowerowo z resztą dzielnicy. Utrudnieniem jest typowo warszawska fragmentacja sieci rowerowej – poza Szamotami w zasadzie tylko Niedźwiadek może pochwalić się (w miarę) ciągłą infrastrukturą.

O ile na spokojnych Gołąbkach wydzielone drogi dla rowerów nie są pierwszą potrzebą, tak w Czechowicach i na Skoroszach byłyby bardzo przydatne. Problematyczne są też przejazdy przez tory – podobnie jak w przypadku infrastruktury drogowej, jedyne nowoczesne przejazdy do te przy S8 oraz al. 4 Czerwca 1989 roku – często zalewany tunel w ciągu ul. Cierlickiej odrębnej drogi dla rowerów zwyczajnie nie pomieści.

URSUS: Sieć tras rowerowych dla dzielnicy Ursus, wersja robocza
Koncepcja docelowej sieci dróg dla rowerów w dzielnicy Ursus autorstwa stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

Kolejnym problemem jest brakujący odcinek drogi dla rowerów w al. Jerozolimskich, przy granicy z Opaczą – utrudnia to przejazd zwłaszcza mieszkańcom Skoroszy i Czechowic. 

Mimo problematycznego fragmentu al. Jerozolimskich Ursus jest generalnie dobrze połączony rowerowo z centrum. Możliwość przejazdu zapewniają aż dwa (niemal) ciągłe korytarze, mianowicie ul. Połczyńska i al. Jerozolimskie połączone al. 4 Czerwca 1989.

Gorzej prezentują się połączenia międzydzielnicowe – brakuje wygodnego połączenia z Mokotowem przez Włochy. Bardzo przydałaby się również droga rowerowa w ciągu ul. Hynka.

Ulice

W temacie rozwoju sieci drogowej na Ursusie tak naprawdę powiedziano już (prawie) wszystko. Dzielnica wisi na połączeniu z obwodnicą (ma do niej wygodny dostęp przez węzły w okolicach Opaczy oraz ul. Gierdziejewskiego) oraz alejach Jerozolimskich i raczej nic nie zapowiada, aby prędko się to zmieniło. Dzięki temu drogowo najlepsze połączenie Ursus ma z południem miasta, a najgorsze z północą i wschodem (przez poleganie na notorycznie zakorkowanej S8).

Symbolem “niedasie” w inwestycjach drogowych stał się słynny wiadukt WD-64, do którego do tej pory nie udało się doprowadzić dojazdów. Jest to obiekt o tyle ważny, że zapewni mieszkańcom wygodny przejazd przez tory z Niedźwiadka do Czechowic oraz Piastowa bez konieczności wjeżdżania na obwodnicę. Na szczęście na horyzoncie pojawiło się światełko nadziei i jest szansa, że drogi dojazdowe zostaną oddane do użytku w okolicach 2024 roku (około 10 lat po oddaniu wiaduktu).

Wiadukt miał usprawnić ruch samochodowy w dzielnicy, a odbywają się na nim  libacje alkoholowe. Kiedy to się zmieni? | Warszawa Nasze Miasto
Wiadukt-widmo czeka na lepsze czasy, pokrywając sie tłuczonym szkłem.

Niestety, nie zapowiada się, aby miały powstać kolejne połączenia przez tory – zwyczajnie nie ma na nie miejsca. Mimo wszystko wydaje się, że Ursus jest w niezłej jak na Warszawę sytuacji – trzy działające bezkolizyjne przejazdy przez tory (obwodnica, tunel w ciągu ul. Cierlickiej i al. 4 Czerwca 1989 roku) to dużo, zwłaszcza w porównaniu do dzielnic po prawej stronie Wisły. Zwłaszcza biorąc pod uwagę perspektywę na czwarty wiadukt oraz piesze przejścia przez tory pod stacjami kolejowymi.

Dla Szamotów sporą inwestycją będzie “odgięcie” części ul. Gierdziejewskiego do Jagiełły (przewidziane w Planie Miejscowym), które w praktyce podzieli ulicę na część “osobową” i “tranzytową” – ta druga, szersza, będzie obsługiwać wyjazdy na obwodnicę oraz zakłady przemysłowe w północnej części osiedla, ta pierwsza – ruch w obrębie dzielnicy. Kiedy to nastąpi? Nie wiadomo. Wciąż czekam na odpowiedź zarządcy drogi, czyli Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Nowy przebieg ul. Gierdziejewskiego (na żółto) uwolniłby teren zielony i radykalnie zmienił charakter części tej ulicy. Czy Zarząd Dróg Miejskich znajdzie na niego środki?

Odrębną kwestią pozostaje stan nawierzchni oraz ogólny standard ulic dzielnicowych. O ile Ursus nie jest w najgorszej sytuacji, wiele można by poprawić – choćby ulice Traktorzystów czy Keniga. Czy w związku ze spadkiem dochodów samorządu znajdą się na to pieniądze? Czas pokaże. W dzielnicy która poza SKM polega wyłącznie na autobusach, inwestycje w ulice lokalne to zysk zarówno dla kierowców jak i pasażerów komunikacji zbiorowej.

Wnioski

Ursus wydaje się być stosunkowo dobrze przygotowany na przyjęcie nowych mieszkańców. Nie ma co się oszukiwać, podobnie jak w pozostałych częściach Warszawy rosnąca liczba aut będzie powodować coraz większe korki. Na szczęście – w przeciwieństwie np. do zielonej Białołęki – mieszkańcy dzielnicy mają także alternatywy, przede wszystkim w postaci jednej z najwydajniejszych i najszybszych form transportu w mieście, czyli kolei.

Trzeba też pilnować, aby PKP porozumiało się z miastem w sprawie jak najefektywniejszego wykorzystania linii kolejowej nr 3 (oraz stacji Gołąbki i Ursus Północny) aby lepiej obsłużyć komunikacyjnie nowe osiedla. Potencjał na rozwój ma przede wszystkim infrastruktura rowerowa, ale na poprawę można liczyć także w kwestii dróg (zwłaszcza nowego połączenia przez tory po niewykorzystanym wiadukcie oraz podnoszenia standardu co bardziej zaniedbanych ulic lokalnych).

Nie ma natomiast co liczyć na nowe połączenia drogowe do centrum – zwyczajnie nie ma ich którędy poprowadzić, a stołeczny ratusz przez najbliższe lata i tak nie będzie zbyt skłonny do inwestowania setek milionów złotych w nową infrastrukturę, zwłaszcza w obliczu trwającego remontu Trasy Łazienkowskiej i nadciągającego, bardzo drogiego remontu Mostu Poniatowskiego.