Kategorie
Różności

Co to jest przeskalowana infrastruktura?

Czytając o mieście często możemy spotkać się ze sformułowaniem “przeskalowanej infrastruktury”. W niniejszym tekście postaram się naprędce przybliżyć, skąd bierze się przeskalowana infrastruktura, dlaczego jest dla miasta niekorzystna i co można z nią zrobić.

Dlaczego wszystkie drogi nie mają pięciu pasów ruchu?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się być intuicyjnie wręcz prosta. Na lokalnych, osiedlowych ulicach pięć pasów ruchu nigdy nie miałoby okazji zapełnić się pojazdami, kosztując przy tym koszmarnie dużo pieniędzy i zajmując ogromne połacie przestrzeni.

Podobnie rzecz miewa się w przypadku np. szerokości ulic. Nie bez powodu są one obecnie ustandaryzowane i np. w przypadku drogi głównej (klasy “G”) wynoszą dokładnie 3,5 metra szerokości na pas ruchu.

Ustawodawca (dzięki pomocy inżynierów) ocenił, że właśnie taka szerokość pozwala na bezpieczne minięcie się nawet bardzo szerokim pojazdom, jak również zjechać zepsutym autom do krawędzi jezdni nadal zachowując możliwość przejazdu ulicą.

A co, jeżeli będą mijać się autobusy / śmieciarki / karetki / straż pożarna?

Nic. 3,5 metra całkowicie wystarczy na każdą z tych sytuacji.

A co, jeżeli samochód się zepsuje?

Nic, 3,5 metra nadal wystarczy. Po drugiej stronie jest przecież drugie 3,5 metra.

A co, jeżeli zepsują się dwa samochody?

Nadal zostanie ok. 3 metrów luzu.

A co, jeżeli zepsują się dwie śmieciarki / autobusy / wozy strażackie?

A jak często się to zdarza?

Opłacalność, głupcze

Oczywiście każdą ulicę możemy budować “z zapasem”, np. na jednoczesną awarię ośmiu tirów albo awaryjne lądowanie Boeinga 737. Jest to technicznie możliwe, można też uzyskać odstępstwo od ministerstwa infrastruktury aby nam na to pozwoliło.

Pytanie tylko, kto za to wszystko zapłaci. Budowa infrastruktury jest kosztowna, a inżynieria to trudna sztuka balansowania tego, co jest wystarczające i tego, co jest opłacalne. Budowa wiaduktu, który utrzyma pojazdy 10 razy cięższe od ciężarówki jest możliwa, ale nieopłacalna. Z kolei budowa wiaduktu, który zawali się pod ciężarówką jest może i tania, ale z oczywistych względów niewystarczająca. 

Z tego powodu budowanie ulic z pasami ruchu po 5 metrów szerokości najzwyczajniej nie ma sensu. Nie dają one większej przepustowości drogi, natomiast taka półtorametrowa “rezerwa” zachęca do wyprzedzania, co negatywnie odbija się na bezpieczeństwie pieszych.

Poza tym 1,5 metra więcej to zauważalnie większe koszty. Każdy, kto robił remont mieszkania wie, jak rzekomo niewielka zmiana wielkości pomieszczenia przekłada się na wzrost powierzchni (np. do wyłożenia glazurą). W przypadku jednopasmowej ulicy o długości 0,5 kilometra zmiana szerokości pasów ruchu z 3,5 do 5 metrów oznacza 3000 m² powierzchni utwardzonej więcej (a co za tym idzie więcej asfaltu, żwiru, piasku, robocizny itd).

Podobnie wygląda to w przypadku chodników czy dróg dla rowerów. Jasne, w reprezentacyjnych miejscach zdarza się, że budujemy chodniki szersze niż trzeba – np. ze względów urbanistycznych. Ale zazwyczaj najbardziej opłacalne jest dopasować ich szerokość do oczekiwanego ruchu pieszych czy rowerzystów.

Oprócz kosztów materiałów, inżynierowie muszą wziąć pod uwagę także koszty eksploatacji (w tym utrzymania i czyszczenia) oraz koszty ekologiczne. Te ostatnie bywają niebanalne – nieprzepuszczalna powierzchnia wiąże się z lokalnymi podtopieniami, zwiększoną erozją oraz zwiększonym zanieczyszczeniem wód i strumieni. Z tego powodu współcześni fachowcy starają się unikać szczelnego betonowania każdej powierzchni płaskiej, na którą trafią.

Skąd bierze się przeskalowana infrastruktura?

W zdecydowanej większości jest to spadek po PRLu. Szerokie ulice były oczkiem w głowie decydentów, a gospodarka planowa nie przejmowała się takimi szczegółami jak opłacalność inwestycji. Budowano szeroko, choć z materiałów marnej jakości, i nie przejmowano się bezpieczeństwem.

Część ulic, których szerokość nie pasuje do otoczenia niegdyś obsługiwało zakłady przemysłowe (jak ul. Gierdziejewskiego w Ursusie czy Żupnicza na Kamionku) i część ich logistyki. Obecnie, będąc otoczone osiedlami, marnują przestrzeń i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu.

Miejskie legendy głoszą, że wybetonowane warszawskie ronda (których z roku na rok jest coraz mniej, ale każdy pamięta jak kiedyś wyglądało rondo Dmowskiego oraz jak obecnie wygląda rondo de Gaulle’a) zawdzięczają swój brak zieleni i temu, żeby Wojsku Ludowemu i ZOMO łatwiej było blokować skrzyżowania w razie protestów. Czy to prawda? Nie wiem. Wyraźne jest jednak, że żadnej innej funkcji nie pełnią.

Mimo standardów, obecnie również zdarzają się przykłady przeskalowania infrastruktury, choć zazwyczaj na dużo mniejszą skalę niż “za komuny”. Lokalnym przykładem z Pragi-Północ jest wlot ul. Objazdowej w Kijowską, gdzie lokalna uliczka z ograniczeniem do 30 km/h i szkołą nagle zmienia się w czteropasmową ulicę. 

Czy kiedykolwiek będzie przenosiła taki ruch, aby potrzebne były po dwa pasy w każdym kierunku? Nawet po ukończeniu zabudowy “Drucianki” wydaje się być to mało prawdopodobne. Na szczęście to skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, ale i tak zależność jest prosta – im mniej pasów ruchu do pokonania na skrzyżowaniu przez pieszego, tym bezpieczniej.

Co robić z przeskalowaną infrastrukturą?

Po pierwsze – nie budować jej. W tym robimy się z roku na rok coraz lepsi.

Po drugie – poprawiać ją. Na szczęście organizacja ruchu na szerokim pasie asfaltu może być zmieniana bez ponoszenia ogromnych kosztów kompleksowej przebudowy. Przykładem dobrych praktyk jest ul. Pawińskiego na Ochocie. Kiedyś jej przekrój prezentował się następująco:

Ilustracja wygenerowana w programie Streetmix. Auto parkujące na chodniku musiałem wkleić sam w programie graficznym – autorzy nie uwzględnili naszej polskiej specjalności.

Obecnie wygląda tak. Ta sama przepustowość, większe bezpieczeństwo i wyższa funkcjonalność.

Co prawda obecnie to chodnik wydaje się być przeskalowany, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby w kolejnych latach wykroić z niego pas zielonej infrastruktury (tak, zieleń to też część infrastruktury miejskiej!) i zorganizować ulicę w następujący sposób:

Podsumowanie

Przeskalowana infrastruktura to infrastruktura nie dopasowana do potrzeb, które będzie realizować. Jest nieekonomiczna i nieekologiczna, a w przypadku dróg stanowi często zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych. Na szczęście obecnie budujemy według dość sztywnych standardów, mających na celu lepsze wykorzystanie przestrzeni oraz bardziej ekonomiczne wykorzystanie miejskich zasobów.

W przypadku starej przeskalowanej infrastruktury, możemy “po kosztach” sprawiać by była bezpieczniejsza i dostosowywać ją do obecnych standardów. Jest to bezpieczne, wygodne i opłacalne. Nie ufajcie populistycznym radnym piszącym, że “żadne zwężenie dróg nie prowadzi do niczego dobrego”. W większości przypadków przeznaczenie zbędnych hektarów asfaltu pod parking czy teren zielony to dla miasta i mieszkańców same korzyści. 

Inżynierowie wiedzą lepiej. To też ludzie i także popełniają błędy, ale mimo tego warto im zaufać. Jestem święcie przekonany, że laicy popełniają zdecydowanie więcej błędów 😉

PS. Ogólnie dobrą praktyką jest nie wierzyć ludziom, którzy używają dużych kwantyfikatorów – „żadne zwężenie”, „każda zmiana”, „wszyscy ci ludzie”. Rzeczywistość rzadko jest taka prostacka, tak więc z dużym prawdopodobieństwem kłamią.

PS2. Napisałem zapytanie do rzecznika Państwowej Straży Pożarnej w sprawie tego, co najczęściej przeszkadza w interwencjach. Niebawem przekonamy się, czy faktycznie ulice o szerokości 3,5 metra i słupki są taką zmorą warszawiaków, jak piszą co niektórzy 😉

Kategorie
Ursus

Jak przebudować ulicę Gierdziejewskiego?

Ulica Gierdziejewskiego jest jedną z ważniejszych ulic północnej części Ursusa. Pozwala na szybki dojazd do ekspresowej obwodnicy Warszawy z Niedźwiadka i obsługuje nowe osiedla powstające na terenie dawnych Zakładów Mechanicznych.

Niestety, jej stan pozostawia wiele do życzenia, planów przebudowy póki co nie ma, a kompleksowa przebudowa będzie wymagała sporych nakładów w związku z realizacją zapisów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).

Zapisy planu zakładają, że ulica Gierdziejewskiego (oznaczona 1KD-G) zmieni swoją nazwę na ul. Orłów Piastowskich. Zmianie ma ulec także jej przebieg – od skrzyżowania z ul. Posag 7 Panien będzie prowadziła do ul. Władysława Jagiełły.

Kasa, misiu, kasa…

W związku z tym, w praktyce zostają dwie opcje – albo remont ratunkowy, czyli frezowanie nawierzchni i ewentualna zmiana oznakowania poziomego (czyli pasów wymalowanych na jezdni) albo kosztowna przebudowa, która będzie wymagała wpisania do Wieloletniej Prognozy Finansowej (WPF) stolicy do 2050 roku.

WPF to dokument, który ulega zmianom stosunkowo często. To, że obecnie przebudowa ul. Gierdziejewskiego (oraz budowa nowej ul. Orłów Piastowskich łączących ją z ul. Jagiełły) nie jest w niej ujęty, nie znaczy, że nie może się tam pojawić choćby i za rok. Kluczem do sukcesu jest przekonanie do tego radnych miejskich, ponieważ to Rada Warszawy decyduje o tym, co ma zostać ujęte w WPF.

Jak doprowadzić do tego, aby Rada Warszawy zainteresowała się jej przebudową?

Zainteresujmy miejskich radnych

Po pierwsze, warto napisać do miejskich radnych wybranych z naszego okręgu (Okręg wyborczy nr 9 – Bemowo, Ursus, Włochy). Są to:

Najbardziej w sprawach Ursusa zdaje się orientować radna Łukaszewicz, więc jeżeli masz czas wysłać tylko jednego maila, wyślij go do niej. W mailach do radnych wypada wspomnieć o tym gdzie mieszkamy oraz wymienić powody, dla których przebudowa Gierdziejewskiego jest niezbędna dla rozwoju okolicy.

Argumenty za przebudową

  • Zły stan techniczny drogi powodujący sytuacje niebezpieczne (wypadki, kolizje);
  • Nieprzepisowa szerokość drogi (po 4,5 metra na pas) stanowiąca ryzyko dla pieszych;
  • Wytarte oznakowanie poziome oraz zły stan nawierzchni powodujące wypadki drogowe (około 30 kolizji rocznie);
  • Bliskość parku i placówek oświatowych;
  • Dynamiczny rozwój osiedli na terenie byłych Zakładów Mechanicznych oznaczający wzrost liczby pojazdów i pieszych, w tym dzieci w wieku szkolnym;
  • Potrzebę korekty przebiegu w celu zwiększenia powierzchni terenów zielonych w okolicy;

Można także wspomnieć, że prace mogłyby zostać częściowo sfinansowane ze środków deweloperów budujących osiedla w okolicy, m.in. firmy Equilis.

Możliwość etapowania

Przekrój ulicy Gierdziejewskiego na odcinku od wiaduktu do ul. Warszawskiej (ilustracja wykonana za pomocą strony Streetmix).

Dla chętnych – warto dodać, że przebudowa może być etapowana -priorytet ma zmiana (niestety najbardziej kosztowna) zmiana przebiegu, natomiast pozostała część ulicy (od Posagu 7 Panien do Połczyńskiej) może być wyremontowana (np. za pomocą frezowania nawierzchni) i uspokojona poprzez zwężenie pasa ruchu do 3,5 metra poprzez wytyczenie nowych miejsc parkingowych wzdłuż jezdni oraz osobnych pasów do skrętu. Te działania nie powinny wymagać wpisu do Wieloletniej Prognozy Finansowej, ponieważ podchodzą pod zwykłe utrzymanie dróg.

Sam kształt przebudowy oczywiście powinien być zgodny z zapisami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla okolic ul. Orłów Piastowskich (§ 77 dla terenu 1KD-G, przewidujący wytyczenie dwujezdniowej ulicy ze szpalerami drzew po obu stronach, bez zatok parkingowych, z obustronnymi chodnikami i dwukierunkową drogą dla rowerów, o łącznej szerokości od 35 do 55 metrów).

Możliwy przekrój ulicy Gierdziejewskiego po przebudowie (ilustracja wykonana za pomocą Streetmix).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu maila, kliknij tutaj.

Podnośmy temat w Urzędzie Dzielnicy

Ursusem rządzi koalicja zbudowana z członków Koalicji Obywatelskiej oraz lokalnego ugrupowania o nazwie Stowarzyszenie Obywatelskie w Ursusie. Burmistrzem (z ramienia KO) jest Bogdan Olesiński. Wiceburmistrzami (z ramienia Stowarzyszenia Obywatelskiego) są Wiesław Krzemień i Kazimierz Sternik. Pisma można kierować zbiorczo do całego Zarządu Dzielnicy (pod adres email ursus.sekretariat@um.warszawa.pl).

Oprócz Zarządu, warto napisać także do Rady Dzielnicy. Osobami kontaktowymi mogą być przewodniczący rady Dariusz Pastor (KO, email: dpastor@radni.um.warszawa.pl) oraz wiceprzewodnicząca Anna Lewandowska (SO, email: alewandowska@radni.um.warszawa.pl).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu emaila, kliknij tutaj.

Odwołajmy się do bezpieczeństwa

Ulica Gierdziejewskiego jest zarządzana przez Zarząd Dróg Miejskich nie bez powodu – to droga prowadząca do wylotówki z Warszawy i obwodnicy, która ma obsługiwać nie tylko ruch osobowy z Szamotów czy Niedźwiadka, ale także zakłady przemysłowe położone na terenie dzielnicy (a tych w Planie Zagospodarowania wcale nie jest tak mało).

Niestety, ciężki ruch i duża liczba pieszych to niekoniecznie dobre połączenie. Co prawda Plan Zagospodarowania przewiduje, że większość ruchu będzie omijało osiedla mieszkalne przez wjazd z ul. Licencyjnej, ale pozostała część ciężarówek będzie pokonywała skrzyżowanie ulicy Gierdziejewskiego z Posagiem 7 Panien. 

Tymczasem obie ulice mają nieprzepisową szerokość (Gierdziejewskiego ma ponad 4,5 metra na pas ruchu, podczas gdy powinna mieć po 3,5 metra) oraz poza azylami dla pieszych nie mają uwzględnionych żadnych zabezpieczeń pasywnych (np. progów zwalniających, pasów akustycznych czy “esowania” przebiegu), ponadto pasy ruchu są powycierane i niewyraźne, a same ulice prowadzą do miejsc, które z pewnością będą przyciągać duże potoki pieszych – m.in. Eko Parku, Parku Hassów, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 przy ul. Orłów Piastowskich czy żłobka przy ul. Czerwona Droga.

O ile przebudowa ulicy Posag 7 Panien to kwestia stosunkowo niedalekiej przyszłości, z Gierdziejewskiego nie wygląda to tak różowo. Z tego powodu ulica pilnie wymaga zmian.

Piesi – choć są szczególnie narażeni na kolizje – to nie jedyni użytkownicy drogi, którzy są zagrożeni jej obecnym stanem technicznym. Na Gierdziejewskiego regularnie dochodzi do kolizji między pojazdami, ponadto zły stan nawierzchni działa destrukcyjnie na zawieszenie jeżdżących po niej aut. Jak wyglądają statystyki dotyczące kolizji można zobaczyć na odpowiedzi z Komendy Stołecznej Policji:

Jeżeli chcesz zwrócić uwagę na kwestie bezpieczeństwa, zachęcam do wysłania emaili do Zarządu Dróg Miejskich (email: kancelaria@zdm.waw.pl)  oraz Biura Zarządzania Ruchem Drogowym (email: bzrd@um.warszawa.pl).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu maila, kliknij tutaj.

Przypominajmy o zieleni

Przebudowa ulicy Gierdziejewskiego i korekta jej przebiegu pozwoli na zwiększenie powierzchni Eko Parku. Ponieważ w miejskich dokumentach (m.in. tych dotyczących zieleni urządzonej) zapisano założenie, że w każdej dzielnicy powinno przypadać 5 metrów kwadratowych zieleni urządzonej na głowę, zwiększanie powierzchni parków i skwerów powinno być jednym z miejskich priorytetów.

Więcej o nowych parkach w Ursusie napisałem we wcześniejszym wpisie, nie będę więc skupiał się na szczegółach.

EKOpark, Ursus. W Warszawie powstał pierwszy park ekologiczny za 5 milionów  złotych | Warszawa Nasze Miasto
Eko Park w Ursusie.

Jeżeli chcesz wysłać maila w sprawie strategii Warszawa 2030 i 5 metrów kwadratowych zieleni na głowę mieszkańca, zachęcam do napisania do Zarządu Zieleni (email: kontakt@zzw.waw.pl) oraz Urzędu Dzielnicy Ursus (email: ursus.urzad@um.warszawa.pl).

Jeżeli chcesz skorzystać z gotowego szablonu maila, kliknij tutaj.

Zaangażujmy deweloperów

Polskie ustawodawstwo (konkretniej Art. 16. Ustawy o drogach publicznych) wymusza na deweloperach koszty partycypacji w inwestycjach w okoliczną infrastrukturę. O tym, jak to wygląda w Warszawie można przeczytać tutaj. Jako, że na Szamotach działa wielu deweloperów, jest kogo obciążać kosztami budowy i przebudowy infrastruktury. To już się dzieje – za pieniądze deweloperów budowane są nowe ulice, w planach są też przebudowy istniejących. Z tego co wiem, do tej pory nie określono, jaki wkład w infrastrukturę będzie miał właściciel jednej z większych działek na rogu Posagu 7 Panien i Gierdziejewskiego – firma Equilis.

1613382
Teren kupiony przez firmę Equilis, widok w stronę ul. Gierdziejewskiego.

Jeżeli chcesz napisać w sprawie partycypacji w kosztach przebudowy ulicy, zachęcam do kontaktu z firmą Equilis (email: anna.duzynska@equilis.net), Zarządem Dróg Miejskich (email: kancelaria@zdm.waw.pl) oraz Urzędem Dzielnicy (email: ursus.urzad@um.warszawa.pl).

Tutaj znajdziesz szablon e-maila dla Urzędu Dzielnicy, ZDM i deweloperów.

Podsumowanie

Kiedy siadałem do tego tekstu, wojna w Ukrainie jeszcze się nie zaczęła. To, co dzieje się za naszą wschodnią granicą z całą pewnością nie pozostanie bez wpływu na gospodarkę Polski i finanse miasta. Zapewne priorytety inwestycyjne ulegną zmianie.

Czy to znaczy, że nie ma sensu zajmować się teraz przebudową ulicy Gierdziejewskiego? Moim zdaniem jest. Nie nastawiam się na szybki sukces, a w przypadku przedsięwzięć długoterminowych najlepszy moment na start jest… teraz. Im szybciej uda się zbudować wśród radnych i urzędników świadomość problemu, tym większa szansa, że w końcu się nim zajmą. 

Zachęcam do rozmów, wysyłania maili, a w dłuższej perspektywie – zorganizowania wspólnie eventu czy happeningu, aby zainteresować prasę – ale to może już gdy będzie trochę cieplej (i spokojniej) 🙂

Aktualizacja

Pani radna Anna Lewandowska przekazała, że według burmistrza Olesińskiego planowany jest remont ulicy po zakończeniu prac przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Prace nie obejmą jednak zmiany przebiegu ulicy ani przebudowy skrzyżowania ulicy Posag 7 Panien z Gierdziejewskiego.

PS. Nie wiem, co stanie się z istniejącą już ulicą Orłów Piastowskich, ale postaram się dowiedzieć 😉

Kategorie
Ursus

Ursus Szamoty – Aktualizacje, Styczeń 2022

  • Ulica łącząca Posag 7 Panien z Odlewniczą (na tyłach osiedli Centro Ursus i Ursus Factory 5, 6) znana jako 43KD-D(g) ma być ukończona do grudnia 2024 roku. Za budowę odpowiedzialna jest firma Victoria Dom.
  • Ulica Odlewnicza ma zostać ukończona do grudnia 2023 roku. Odpowiedzialne za jej budowy są firmy Ronson Development i Victoria Dom.
  • Szykuje się nowe osiedle w miejscu “Hali Mazi”, czyli dawnej Hali Zakładu Podwozia. Deweloperem będzie firma Murapol. Póki co brak jakichkolwiek innych informacji, poza decyzją środowiskową.
  • Póki co nie ma terminu ukończenia całości ul. Silnikowej, ponieważ Urząd Dzielnicy nie zawarł jeszcze wszystkich umów z deweloperami.
  • Podobnie w przypadku ul. Taylora – musimy poczekać na podpisanie odpowiednich umów na termin ukończenia budowy całej ulicy.
  • Tranzyt przez Posag 7 Panien będzie technicznie możliwy – ograniczenia tonażowe nie mogą być wprowadzone ze względu na autobusy oraz budynek biurowo-magazynowy Diamond Business Park. Pytanie, jak zadbać o to, aby ten tranzyt był jak najmniej uciążliwy dla mieszkańców?
  • Wygląda na to, że zaczyna się budowa (albo przynajmniej porządkowanie placu budowy) magazynów firmy Panattoni pomiędzy ul. Kompanii AK “Goplana” a ul. Licencyjną. Urząd Dzielnicy podkreśla, że warunkiem budowy jest przebudowa Licencyjnej przez inwestora i to właśnie tamtędy ciężarówki będą dojeżdżały do ul. Gierdziejewskiego.
  • Nadal nie wiadomo kiedy działki przy skrzyżowaniu ul. Dyrekcyjnej i ul. Herbu Oksza zostaną przekazane dzielnicy w celu urządzenia tam zaplanowanego skweru. Póki co pozostają w rękach prywatnych.
  • Nadal nie wiadomo co z potencjalną budową osiedla i szkoły podstawowej na rogu ul. Posag 7 Panien i Gierdziejewskiego (w miejscu Hali Tłoczni i Spawalni). Najwyraźniej nadal trwają rozmowy z inwestorem, ponieważ ani z Urzędu Dzielnicy ani z Biura Architektury nie udało się wydobyć szczegółów. Wiadomo, że nie jest planowana zmiana przeznaczenia działek oświatowych przy ul. Posag 7 Panien.
  • Jest pozwolenie na budowę szkoły przy ul. Hennela, najpewniej przyjmie ona uczniów we wrześniu 2025 roku.
  • Przedszkole przy Hennela nadal czeka na pozwolenie na budowę. Jeżeli uda się wydać je w pierwszym kwartale tego roku i szybko rozstrzygnąć przetarg, może nawet uda się je ukończyć pod koniec 2023 roku? Zobaczymy.
  • Jeżeli chodzi o poprawę komunikacji miejskiej na Szamotach, zarówno Urząd Dzielnicy jak i ZTM piszą, że trzeba poczekać na (przynajmniej częściowe) ukończenie przebudowy ul. Posag 7 Panien oraz budowę ulic takich jak ul. Habicha. Trzeba będzie “wiercić dziurę w brzuchu” aby przynajmniej zwiększono częstotliwość kursowania autobusów w szczycie.

Aktualizacje tradycyjnie już znajdziecie także na mapie inwestycji na Szamotach.

Wideo

Jest też dostępne nowe nagranie z drona z kanału Below the Sky, Above the Earth: